Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

Dzieci w krainie ciemności

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Wskutek paktu Ribbentrop-Mołotow z sierpnia 1939 roku ucierpiała nie tylko II Rzeczpospolita. Również trzy państwa bałtyckie - niepodległe wówczas Litwa, Łotwa i Estonia - zakończyły swój krótki żywot w objęciach Stalina. W 1940 roku Armia Czerwona dokonała formalnej aneksji tych krajów, w rok później, niedługo przed niemieckim atakiem na ZSRR, rozpoczęły się masowe wywózki litewskich, łotewskich i estońskich obywateli. Stacją końcową - podobnie jak w przypadku dziesiątek tysięcy Polaków - była Syberia, a dokładniej: tamtejsze obozy pracy przymusowej. Oprócz celu geograficznego istniał jeszcze cel polityczny - izolacja oraz fizyczne wyniszczenie wszystkich tych, których stalinowski reżim uważał za zagrożenie dla swojej stabilności. Kryteria doboru, dodajmy, były dość ogólnikowe i nie pomijały starców oraz dzieci.

"Szare śniegi Syberii", powieść Ruty Sepetys, Amerykanki litewskiego pochodzenia, to rzecz o zesłańczych dziejach pewnej kowieńskiej rodziny - od aresztowania, przez wielotygodniową podróż bydlęcymi wagonami, roczny pobyt w ałtajskim kołchozie i plagę głodu, aż po dalszą relokację, tym razem do obozu za kołem polarnym. Książka Sepetys to literacka fikcja, ale udokumentowana - jeszcze jeden tekst, który ma zapobiegać zbiorowej amnezji. Jeszcze jedno ostrzeżenie przez koszmarem totalitaryzmu.

"Szare śniegi Syberii" nie wyróżniałyby się zapewne spośród innych fabularyzowanych świadectw stalinowskich zbrodni, gdyby nie sposób, w jaki zostały napisane - nieco naiwnym językiem dziecka. Narratorką jest tu 16-letnia Elena, utalentowana plastycznie dziewczyna, która na swój młodzieńczy sposób stara się rejestrować sceny rodem z piekła. Ta forma - w serii krótkich, lapidarnych scen konfrontująca niewinność z absurdalnym złem - paradoksalnie dodaje powieści Sepetys wiarygodności.

@RY1@i02/2011/083/i02.2011.083.196.036c.001.jpg@RY2@

Piotr Kofta

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.