Nowości DVD
Aleksandr Kołczak wykazał się pomysłowością i odwagą w walkach z Niemcami na Bałtyku w czasie I wojny światowej. Dowodził oddziałami Floty Bałtyckiej, następnie kierował Flotą Czarnomorską. Jego karierę przerwały niepokoje w Rosji. Nie poparł rewolucji, lecz antybolszewicki rząd, na którego czele stanął w 1918 roku. Andriej Krawczuk opisuje ostatnie lata jego walki. W fabułę wplata wątek miłosny. Oficer wyznaje miłość w sposób oryginalny, bo morsem: "To sygnał SOS tonącego okrętu" - mówi zachwyconej nim pięknej Annie. "Admirał" to jedna z najkosztowniejszych produkcji rosyjskich. Przywraca do łask tematykę wyrzuconą poza nawias w okresie komunizmu, szczególnie ważną w procesie rekonstrukcji tożsamości Rosjan. Wiele w nim brawurowo zrealizowanych scen, jak choćby otwierająca sekwencja bitwy morskiej. Niestety melodramatycznie poprowadzony wątek miłosny nieco podtapia drzemiący w filmie potencjał.
@RY1@i02/2011/064/i02.2011.064.196.030b.001.jpg@RY2@
MichaŁ Bielawski
Druga po "Control" pełnometrażowa fabuła holenderskiego fotografa i twórcy teledysków Antona Corbijna. We włoskim miasteczku George Clooney próbuje zerwać z mroczną przeszłością płatnego zabójcy. Zaprzyjaźnia się z księdzem Benedetto (Paolo Bonacelli) i korzysta z usług pięknej prostytutki Clary (Violanta Placido), w której się zakochuje. Co ciekawe, tym razem już od pierwszej sceny nie lubimy Clooneya. Jest zimny, bezwzględny, małomówny, skazany na zło niczym bohaterowie spaghetti westernów. Jest jednak przy tym fascynujący, chcemy go bliżej poznać, zobaczyć, czy uda mu się zmienić. Chłodny i wyciszony jest też cały film, dlatego fani efektownych sensacji się zawiodą. Za to miłośnicy europejskich kryminałów z lat 70. w stylu Melville’a będą zadowoleni. Clooney, grający tu głównie spojrzeniami, jest znakomity. I jak zwykle u Corbijna doskonałe są zdjęcia, w tym pięknie sfilmowana i ważna dla całego filmu scena erotyczna.
@RY1@i02/2011/064/i02.2011.064.196.030b.002.jpg@RY2@
Wojciech Przylipiak
Mogłoby się wydawać, że temat rekinów ludojadów został na dobre wyczerpany już na etapie "Szczęk" Stevena Spielberga. Tymczasem nakręcona 35 lat później "Rafa" to zaskakująco udany thriller. Niezbyt co prawda oryginalny (bardzo przypomina niedawny "Ocean strachu"), ale trzymający w napięciu i dobrze nakręcony. Piątka młodych ludzi wybiera się na krótki rejs wzdłuż Wielkiej Rafy Koralowej. Gdy ich jacht wpada na podwodną skałę, tracą nie tylko możliwość powrotu, lecz także całą nawigację. Postanawiają więc dopłynąć do najbliższej wyspy wpław, co, jak można się domyślać, najlepszym pomysłem nie było. To nie zmęczenie stanie się ich największym zagrożeniem, ale grasujące w pobliżu żarłacze.
Twórca "Rafy" Andrew Traucki wcześniej nakręcił bardzo udaną "Martwą rzekę". Tym razem efekt nie jest może tak dobry, ale Australijczyk po raz kolejny udowodnił, że ma talent do odświeżania ogranych thrillerowych klisz.
@RY1@i02/2011/064/i02.2011.064.196.030b.003.jpg@RY2@
Jakub DemiaŃczuk
Ekranowy duet Helen Mirren i Joe Pesci to spełnione marzenie wielu kinomanów. W dodatku para wybitnych aktorów wciela się w nietuzinkowe i niejednoznacze postaci małżonków prowadzących pierwszy legalny dom publiczny w latach 70. w Nevadzie. Grace prowadzi biznes znany jako Ranczo miłości, zaś jej niespokojny z ducha mąż Charlie Bontempo szuka wyzwań. Kiedy znudzi mu się testowanie nowych prostytutek, nieoczekiwanie sprowadzi na ranczo argentyńskiego boksera Bruzę, w którego zainwestował spore pieniądze. Nikt nie spodziewa się, że między kostyczną i chłodną Grace a południowoamerykańskim byczkiem może narodzić się uczucie, które skomplikuje proste dotąd sprawy...
Reżyser Taylor Hackford ("Ray", "Dowód życia", "Adwokat diabła") nakręcił bodaj najsłabszy film w swojej karierze. Jednak mimo melodramatycznej konwencji "Ranczo miłości" broni się znakomitym aktorstwem i muzyką z lat 70.
@RY1@i02/2011/064/i02.2011.064.196.030b.004.jpg@RY2@
KATARZYNA NOWAKOWSKA
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu