Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Sztuczne może być piękne

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

MEBLE JAK ROŚLINY mogą z powodzeniem zastąpić żywą zieleń w mieszkaniu. Wielu projektantów proponuje je nie tylko na wiosnę

Roślinom we wnętrzach nie można odmówić uroku. Doniczki wypełnione kolorowymi pąkami, sięgające do sufitu drzewka czy pnące się po ścianach pędy sprawią, że nawet najbardziej ponure mieszkanie stanie się radosne i pełne życia. Co zrobić, kiedy każdy przedstawiciel świata flory usycha, zanim zdążymy się nim nacieszyć? Może warto wtedy pomyśleć o sztucznych roślinkach.

I bynajmniej nie chodzi tutaj o zwykłą, plastikową imitację. Meble i dodatki w kształcie roślin to gwarancja, że nawet po długim urlopie nasze pseudorośliny będą się miały nadzwyczaj dobrze.

Czy brak podlewania może zniszczyć filcowe kwiaty? Z pewnością nie, ale ich wygląd doda wnętrzu co najmniej tyle samo uroku co żywe odpowiedniki.

Seria Convallaria w kształcie kwiatu zaprojektowana przez Asię Pytlewską i Grzegorza Sowińskiego z pracowni Pink Pug Design to propozycja, która z pewnością przypadnie do gustu amatorom roślinnych motywów. Wykonana jest w filcu i pleksi, a dostępna w wersjach wiszącej i leżącej. Fuksja, fiolet, szary i limonka to barwy, które z pewnością wniesie do wnętrza powiew wiosennej atmosfery.

Klimat puszczy w domu? Dla osób, którym trudno obyć się bez przyrody, podsuwamy pomysł na krzesło Forest zaprojektowane przez Francescę i Robbyego Cantarutti. Mebel jest jednym z najbardziej znanych produktów włoskiej fabryki Fast wyspecjalizowanej w wyrobach z aluminium. Siedzisko z podłokietnikami odlano tak, aby elementy szkieletu przypominały gęsto splecione konary drzew. Jego lekki i subtelny kształt doskonale sprawdzi się we wnętrzach w nowoczesnej stylistyce. Wybór kolorów, jaki proponuje włoska marka, jest na tyle duży, że w pewnością doskonale skomponuje się z każdym mieszkaniem.

Inspiracji gałązkami ciąg dalszy. Ten sam motyw, lecz w zupełnie innym wydaniu, wykorzystał fiński designer Mikko Laakkonen. "Szczyt drzewa" to tłumaczenie słowa Latva, którym został nazwany stojący wieszak na ubrania wyprodukowany przez Covo. Wygląda jak pęk cienkich, prostych gałęzi umocowanych na solidnej podstawie, a na jego krótkich gałązkach znajdujących się na szczycie zmieści się mnóstwo ubrań. Wykonany jest ze stalowych prętów barwionych proszkowo zielenią, bielą lub czernią. Jego atrakcyjny kształt szczególnie w większej grupie może sprawdzić się także jako parawan dzielący pomieszczenie gęstwiną gałązek.

Skoro jesteśmy już przy drzewach, to żaden amator drewnianych projektów nie przejdzie obojętnie obok pieńka designerów z grupy Malafor. Siedzisko, jak sama nazwa wskazuje, to w rzeczywistości dębowy, przecięty poprzecznie pieniek ubrany w blachę odbijającą lub polerowaną. Dla komfortu użytkownika ten osobliwy stołek ma rączkę ułatwiającą przenoszenie. Dostępny jest w wersji glamour - czyli zaopatrzony w srebrną, lustrzaną blachę. Można również wybrać model biały, czarny, różowy, niebieski lub pomarańczowy.

Cóż jest piękniejszego w przyrodzie niż widok kwitnących kwiatów. Taki właśnie pomysł na fotel miała niemiecka marka Bruhl. Morning dew stworzony przez Kati Meyer-Brühl to romantyczne siedzisko o kształcie przypominającym kielich tulipana. Może być tapicerowany tkaniną lub skórą. Dostępny jest w wielu kolorach.

@RY1@i02/2011/061/i02.2011.061.021.008a.001.jpg@RY2@

Fot. Materiały prasowe

Siedziska w kształcie kwiatów zaprojektowane przez Kati Meyer-Brühl

Anna Wachowicz

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.