Aktor musi być sługą publiczności
Jest jednym z najwybitniejszych polskich aktorów, chociaż kino nie do końca potrafi wykorzystać jego talent. Największą miłością Jerzego Treli pozostaje teatr.Ukończył krakowską PWST, był jej rektorem. Od lat związany jest z Teatrem Starym. Na scenie współpracował z największym polskimi reżyserami: Jerzym Jarockim, Konradem Swinarskim, Kazimierzem Kutzem, Jerzym Grzegorzewskim, Krystianem Lupą. Choć od ponad czterdziestu lat jest obecny na ekranach, grywa przede wszystkim role drugoplanowe. Polscy filmowcy najczęściej obsadzają go - jak sam mówi - po najmniejszej linii oporu, wykorzystując przede wszystkim jego charakterystyczną urodę. Zagrał górnika Skargę "Śmierci jak kromka chleba" Kutza, był Podkomorzym w "Panu Tadeuszu" Wajdy. W ramach "Niedzieli z Jerzym Trelą" TVP Kultura pokaże spektakl Kazimierza Kutza "Stalin", w którym Jerzy Trela zagrał generalissimusa (partnerował mu Tadeusz Łomnicki), oraz "Anioła w szafie" - jeden z ostatnich filmów w reżyserskim dorobku Stanisława Różewicza.
EWA WOŹNIAK
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu