Kosmiczne jaja
"To ta pisarka. Chce zrobić kupę do toalety z wahadłowca!" - mieli mówić o Mary Roach jej rozmówcy. Nie da się ukryć, zainteresowania amerykańskiej dziennikarki mogły się wydać ekstrawaganckie. Jim Lovell, były dowódca słynnego Apollo 13, z pewnością słyszał w życiu wiele dziwnych pytań, ale chyba nikt do tej pory nie indagował go o higienę osobistą i otarcia krocza podczas misji kosmicznych. Astronauta Roger Crouch został z kolei przez Roach zmuszony do szczegółowego wyspowiadania się ze specyfiki - pardon - pierdzenia w kabinie wahadłowca (czy siła wydalanych gazów jest na tyle duża, by ułatwić przemieszczanie się w stanie nieważkości?). Na liście zainteresowań Amerykanki znalazły się również kosmiczne toalety, sensacje żołądkowe oraz możliwość uzdatniania moczu do picia. Te sprawy okazują się kłopotliwe, śmierdzące i wbrew pozorom całkiem poważne.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.