Indy kontra kosmici
"Indiana Jones i Królestwo Kryształowej Czaszki" to kawał rozrywki. Szkoda tylko, że scenariusz kuleje bardziej niż podstarzały Harrison Ford
Blisko dwadzieścia lat trwały przymiarki do realizacji czwartej części przygód Indiany Jonesa. Reżyser Steven Spielberg i producent George Lucas odrzucali jednak kolejne wersje scenariusza. Dopiero ultimatum postawione przez Harrisona Forda sprawiło, że prace nad filmem ruszyły pełną parą. I chyba za dużo tej pary poszło w gwizdek, bo trudno oprzeć się wrażeniu, że ostateczna wersja "Królestwa Kryształowej Czaszki" powstawała w pośpiechu.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.