Pozostałe premiery tygodnia
Ten dokument to opowieść o próbie powrotu do przeszłości. Bohaterowie, niezwykle wyraziści, są potomkami zamożnej rodziny Żydów. Po latach odwiedzają ziemię przodków w poszukiwaniu mitycznego rodzinnego skarbu.
Atkinowie byli przedstawicielami fabrykanckiej łódzkiej arystokracji, mieli okazałą kamienicę i świetnie prosperujący zakład wyrobów gumowych.
Mieli też szczęście - tuż przed wybuchem wojny senior rodu zapakował rodzinę do samochodu i wywiózł do Anglii, zaś najcenniejsze dobra, zgodnie z rodzinną legendą, zakopał w ogrodzie. Wśród nich miały być dwa płótna Rembrandta. Syn i wnuk Atkina przyjeżdżają do współczesnej Łodzi pod rządami Kropiwnickiego, by odnaleźć ukryte dobra. Niestety ich kamienica jest obecnie częścią mienia wojskowego...
Słodko-gorzka, pełna humoru opowieść o perypetiach głównych bohaterów szukających desperacko dojścia do dawnej własności wykorzystuje nie tylko materiał filmowy, lecz także elementy animacji.
KN
@RY1@i02/2011/039/i02.2011.039.196.028b.001.jpg@RY2@
Jak daleko można się posunąć, żeby przyciągnąć widzów do kin? "Piekielna zemsta" - wnosząc ze streszczenia, pokazu prasowego filmu niestety nie było - udowadnia, że naprawdę daleko. Nicolas Cage gra Miltona, desperata, który ucieka z piekła, żeby dorwać faceta, który zamordował jego córkę i porwał wnuczkę. Jakby mało było Cage’owi kłopotów, jego śladem wyrusza wysłany przez szatana demon. W końcu nikt nie opuszcza piekła bezkarnie.
Nie do końca wiadomo, dlaczego skierowano tak tandetny scenariusz do realizacji. Producenci najwyraźniej jednak zorientowali się, że taka historia nie wystarczy na dobry efekt, więc postanowili wprowadzić film do kin w wersji trójwymiarowej. Niewątpliwie ma to swoje zalety - Cage prowadzi bowiem w tym filmie piękne samochody, a w pościgu za mordercą towarzyszy mu równie piękna Amber Heard. Na więcej atrakcji chyba jednak liczyć nie powinniśmy.
Jakub Demiańczuk
@RY1@i02/2011/039/i02.2011.039.196.028b.002.jpg@RY2@
@RY1@i02/2011/039/i02.2011.039.196.028b.003.jpg@RY2@
Łukasz Palkowski, którego debiutancki "Rezerwat" przyniósł mu miano jednego z najbardziej obiecujących reżyserów młodego pokolenia, powraca z ekranizacją książki Hanny Samson o pani psycholog, która z nieatrakcyjnej rozwódki przeistacza się w kobietę sukcesu i pożeraczkę męskich serc, a właściwie przyrodzeń. W filmie gra ją Sonia Bohosiewicz.
Realizacyjny rozmach produkcji robi wrażenie - gdyby scenariusza wystarczyło na więcej niż jedną anegdotę, mielibyśmy całkiem przyzwoite kino rozrywkowe. Niestety intryga jest tak wątła, że przepadają bez echa nawet błyskotliwe bon moty w rodzaju: "Życie trzeba spijać z kryształowego kieliszka, a nie siorbać jak wodę z metalowego kubka", czy autentycznie zabawny, autoironiczny epizod Krzysztofa Ibisza.
Aż chciałoby się spuentować jakąś wulgarną stadionową przyśpiewką o smutnym męskim zwisie, ale nie przychodzi mi do głowy nic bardziej odrażającego niż promujące film piosenki autorstwa Roberta Jansona.
KN
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu