Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

Kryzys emocjonalny

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Od momentu wybuchu ostatniego kryzysu finansowego, czyli upadku Lehman Brothers 15 września 2008 roku, Amerykanie próbują wyjaśnić, jak doszło do bankructwa, które wywołało zapaść na światowych rynkach. Tym razem za analizę czynników wyzwalających kryzys zabrali się dwaj wybitni ekonomiści, laureat Nagrody Nobla George A. Akerlof oraz Robert J. Shiller, naukowiec z Uniwersytetu Yale. Efektem ich wspólnych badań jest właśnie wydana u nas książka "Zwierzęce instynkty" (w USA opublikowana w 2009 roku).

Autorzy stawiają bardzo śmiałą teorię, że światem finansów i globalną gospodarką władają nie tylko prawa makroekonomii, lecz także potężne siły psychologiczne - czyli tytułowe zwierzęce instynkty. Swoje wnioski opierają na wnikliwej analizie dwóch poprzednich ekonomicznych zapaści. Pierwsza z nich to Wielki Kryzys przełomu lat 20. i 30. XX wieku, druga zaś miała miejsce w latach 90. zeszłego stulecia. Na podstawie obserwacji zjawisk, które je wywołały, Akerlof i Shiller wyizolowują przyczyny obecnych problemów światowej gospodarki. Sięgają przy tym do nowo wyłaniającej się gałęzi nauk ekonomicznych - ekonomii behawioralnej. Ich zdaniem na procesy gospodarcze wpływ mają nie tylko zjawiska policzalne i możliwe do ujęcia systemowego, lecz także podświadome ludzkie działania, pozbawione racjonalnego wytłumaczenia, wynikające z paniki, emocji, pesymizmu, niedostatecznej ilości informacji.

Na tej podstawie Akerlof i Shiller wyjaśniają, skąd biorą się kryzysy finansowe, szukają też zależności między inflacją a bezrobociem. W końcu wytykają bankom inwestycyjnym budowanie aktywów na podstawie ulotnych instrumentów finansowych. W swojej książce zamieszczają również własną receptę na wyjście z obecnej zapaści.

"Zwierzęce instynkty" nie są jednak łatwą lekturą - żeby w pełni zrozumieć sens tez stawianych przez ekonomistów, trzeba mieć dobrą orientację w klasycznych i współczesnych teoriach ekonomicznych. Autorzy bowiem odwołują się zarówno do Keynesa, jak i Smitha czy Friedmana.

@RY1@i02/2011/039/i02.2011.039.196.039b.001.jpg@RY2@

Codzienność giełdy nowojorskiej

@RY1@i02/2011/039/i02.2011.039.196.039b.002.jpg@RY2@

Magdalena A. Olczak

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.