Trzymać stabilny kurs
Czy ekonomia może pomóc w uratowaniu chwiejącego się małżeństwa? Amerykańskie dziennikarki gospodarcze Jenny Anderson i Paula Szuchman twierdzą, że tak
Ich książka "Spousonomics: Using Economics to Master Love, Marriage and Dirty Dishes" (Małżonkonomia: Ekonomiczny sposób na zarządzanie miłością, małżeństwem i kwestią brudnych naczyń) pojawiła się w amerykańskich księgarniach punktualnie na walentynki.
"A może ty dziś wreszcie pozmywasz, kochanie?". Zamiast czekać, aż taki wyrzut zacznie niszczyć spokój waszego domowego ogniska, lepiej, zdaniem autorek, odwołać się do ojca współczesnego liberalizmu Davida Ricardo. Ten XIX-wieczny klasyk myśli ekonomicznej jako jeden z pierwszych dowiódł ponad wszelką wątpliwość, że wzmożenie dwustronnych stosunków handlowych opłaca się zarówno biednej i taniej Portugalii, jak i bogatej oraz drogiej Anglii (by pozostać przy jego legendarnym kazusie). Wystarczy, że ci pierwsi będą się specjalizowali w robieniu wina, a drudzy skoncentrują się na produkcji sukna. Ta tzw. ricardiańska teoria korzyści komparatywnych, której do dziś uczy się na wszystkich kursach podstaw makroekonomii na świecie, może być bowiem według Szuchman i Anderson z powodzeniem zastosowane również w małżeństwie. Każdy z partnerów musi tylko skoncentrować się na robieniu tego, co wiąże się dla niego z mniejszym relatywnym kosztem. Mówiąc wprost: kto ma więcej czasu, niech odwala obowiązki bardziej pracochłonne, a ten spokojniejszy załatwi rzeczy wymagające większej cierpliwości. Wasze małżeństwo wyjdzie na tym dużo lepiej niż na kuchennych dyżurach czy dzieleniu się domowymi obowiązkami pół na pół, by tylko pokazać, jak dalece jesteście równouprawnieni.
Dla odmiany ekonomiczne podejście do seksu pozwala zastosować go jako bodziec pomagający przywrócić spokój w małżeństwie. Autorki "Spousonomics" opisują na przykład historię wybuchowego prawnika Howarda, który terroryzował swoją rodzinę atakami złości z byle powodu. Żona próbowała już wszystkiego. W końcu wpadła na pomysł stworzenia systemu kar i nagród. Gdy Howard wybuchał, dostawał od niej czerwoną kartkę. Ale gdy udało mu się przez trzy dni zachować czyste konto, żona nagradzała go rozkoszami sypialni. Podziałało.
"Spousonomics" to nie tylko ekonomiczna klasyka, lecz również najnowsza historia kapitalizmu. Szuchman i Anderson radzą na przykład, by uważać z wiązaniem z małżeństwem zbyt wielkich oczekiwań, bo to nic innego jak pompowanie bańki spekulacyjnej. Musimy pamiętać, że w pewnym momencie koszty (finansowe, emocjonalne) mogą okazać się zbyt wysokie. Wówczas bańka pęka. Aby tego uniknąć, autorki radzą na przykład analizowanie na bieżąco swojego małżeństwa, tak jak analizuje się giełdowe kursy. - Stwórzcie grafik, gdzie będziecie na zimno w regularnych odstępach oceniali wasz poziom zadowolenia z najważniejszych zmiennych (seksu, czasu spędzanego razem itd.). Jeżeli kurs będzie podlegał stabilnym wahaniom, to znaczy, że wszystko jest w porządku. Ale gdy zauważycie, że akcje rosną lub spadają przez dłuższy czas, trzeba zacząć działać - piszą autorki.
Obie panie nie kończą tylko na książce. Prowadzą też popularny i godny polecenia blog www.spousonomics.com. Jest tam na przykład rubryka, w której wypytują o sprawy sercowe najważniejszych ekonomistów. A ponieważ amerykańscy akademicy to ludzie nie tylko dużej wiedzy, lecz także sporego poczucia humoru, aż skrzy się tam od dowcipu. Ostatnio Szuchman i Anderson zapytały Colina Camerera z California Institute of Technology, jak udaje mu się uniknąć w małżeństwie tzw. free ridingu (czyli dobrze znanego w ekonomii zjawiska, gdy jeden gracz świadomie uchyla się od obowiązków, wiedząc, że ujdzie mu to na sucho). - To proste. Ja jestem jednym z najlepszych na świecie specjalistów od ekonomicznych struktur mózgu i strategicznego planowania w teorii gier. Moja żona jest za to... kobietą. Nasze szansę więc w zasadzie się wyrównują - odpowiedział sławny ekonomista.
@RY1@i02/2011/034/i02.2011.034.196.039a.001.jpg@RY2@
Małżeński konflikt w serialu "Gotowe na wszystko"
@RY1@i02/2011/034/i02.2011.034.196.039a.002.jpg@RY2@
Rafał Woś
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu