Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

Prawdziwe wirtualne radio

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Zakładasz okulary słoneczne, koszulę hawajską, białe pantofle i wsiadasz w dwuosobowe sportowe, żółte auto. Ruszasz wzdłuż brzegu oceanu, włącza się stacja Wave 103 i słyszysz przebój lat 80. "Kids in America" w wykonaniu Kim Wilde. Czujesz się jak Sonny Crocket z "Miami Vice".

To jedna z największych przyjemności, jaka czeka graczy "Grand Theft Auto: Vice City", jednej z odsłon znanej i kontrowersyjnej serii gier wideo. GTA, której akcja rozgrywa się w latach 80., w klimacie znanym z serialu "Miami Vice", to jeden z najciekawszych niekonwencjonalnych sposobów wykorzystania muzyki w grze.

Już od pierwszej odsłony GTA wydanej w 1997 roku charakteryzuje się ona tym, że wsiadając do jakiegokolwiek samochodu, uruchamiamy radio. W nim grają przeboje charakterystyczne dla okresu i miejsca, gdzie toczy się akcja danej gry. Oprócz piosenek słychać też DJ-ów.

W "Grand Theft Auto: Vice City" mamy aż siedem stacji radiowych: V-Rock (heavy metal), Wave 103 (new romantic), Emotion 98,3 (ballady rockowe), Flash FM (pop), Wildstyle (hip-hop), Fever 105 (soul/r''n''b) i Espantoso (muzyka latynoska/jazz). W każdym radio pracują inni DJ-e. Stację rapową prowadzi na przykład DJ Mr. Magic, który rzeczywiście pracował jako DJ, i to właśnie w latach 80.

W sklepach (tych prawdziwych) można było kupić płytę z muzyką z każdej z tych stacji. Rzeczywiste gwiazdy muzyki przeplatane są na nich zespołami wymyślonymi na potrzeby gry. Dlatego obok Iron Maiden, Slayer, Michaela Jacksona czy Run DMC jest na przykład grający tylko w GTA Love Fist. Co ciekawe, w samochodach dostępne są też dwie stacje bez muzyki, wyłącznie z rozmowami.

Gwarantuje, że jak chociaż raz zagracie w "Grand Theft Auto: Vice City", będziecie tam wracać chociażby po to, żeby posłuchać radia.

@RY1@i02/2011/019/i02.2011.019.196.033b.001.jpg@RY2@

Główny bohater GTA, któremu głosu użycza Ray Liotta, w night clubie w wirtualnym mieście Vice City

WP

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.