Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

Melancholia emigrantki

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Anna Frajlich jest poetką i literaturoznawczynią na Uniwersytecie Columbia w Nowym Jorku i w swoim pierwszym tomie opowiadań "Laboratorium" mówi właśnie o emigracji. Nie jest to jednak rzecz o biedzie, odrzuceniu i frustracji. Przeciwnie, mieszkająca w Nowym Jorku bohaterka Frajlich, która wyjechała z Polski po 1968 roku, znalazła sobie nowe miejsce w świecie - a przy tym jednak nie pozbyła się poprzedniej tożsamości. I dlatego właśnie drugim tematem książki jest czas. W opowiadaniach ciągle pojawiają się zegary, a bohaterka obsesyjnie boi się, że się spóźni - wszystko to dlatego, że czas ma dla emigranta szczególne znaczenie.

Emigrant, przeżywając swoje życie, nieustannie odsyłany jest w przeszłość - do kraju, który opuścił. O tym właśnie stara się opowiedzieć Frajlich w swojej delikatnej, pełnej niedomówień narracji. Głos jej brzmi nostalgicznie - te ciągłe skojarzenia są czasem trochę smutne, a czasem trochę wesołe - ale brak w nich buntu czy cierpienia. Z dyskusji na zajęciach z dwiema studentkami, rusycystką i Niemką, wyłania się nagle definicja tego, czym jest Polska. Tytułowe nowojorskie laboratorium, badające krew ludzi obarczonych ryzykiem HIV i żółtaczki, okazuje się pełne emigrantów politycznych z Europy Środkowo-Wschodniej, a jego szef przyznaje się nagle do tego, że spędził pięć lat w obozie koncentracyjnym. Zegarek kupiony wnukowi przypomina inny zegarek, otrzymany w dzieciństwie od ciotki o tajemniczej przeszłości.

Czas przeplata się nie tylko w konkretnych opowiadaniach, lecz także w całym tomiku. Niektóre z tekstów Frajlich pisała zaraz po przyjeździe do Stanów, kiedy świeżo w pamięci miała swój wyjazd i wyjazdy znajomych po Marcu. Inne teksty są całkiem nowe. Zabieg ten wzmacnia refleksję, że codzienność podszyta jest dziwną, niekiedy straszną przeszłością.

@RY1@i02/2011/009/i02.2011.009.196.036c.001.jpg@RY2@

MAGDALENA MIECZNICKA

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.