Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

Słyszałam, widziałam

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Czekałam na nową płytę Dead Weather i doczekałam się. "Sea of Cowards" może nie zaskakuje niczym nowym, ale jak ktoś kocha Jacka Whitea, doceni wszystko, co wyjdzie spod jego ręki, a ja go trochę kocham.

Polecam "Suburbs" Arcade Fire. Bardzo doceniony krążek, ze świetnymi recenzjami.

Do tego Robert Plant, którego berlińskiego koncertu się nie doczekałam, ale słucham w domu jego ostatniej płyty "Band of Joy". Plant w świetnej formie. Gra przede wszystkim klasyczne utwory, tylko jeden w tym zbiorze jest nowy - "Central Two-O-Nine", autorstwa jego i Buddyego Millera, producenta płyty. Bardzo wysmakowana muzyka.

Jeśli chodzi o koncerty, na pewno ostatni Heineken Opener był dla mnie dużym wydarzeniem. Oglądając Dead Weather czy Archive, nie kryłam łez wzruszenia.

Zaliczyłam koncert Depeche Mode - jeden z dwóch sprzedanych w łódzkiej hali. Hala pękała w szwach, a ludzie śpiewali każdą linijkę każdej piosenki.

Widząc na scenie Anthrax czy Megadeth, pomyślałam: "stare dobre czasy!", uśmiechałam się pod nosem. A kiedy na scenę wkroczył Slayer, ugięły się pode mną nogi. Znakomita forma Toma Arayi, rewelacyjnego Davea Lombardo, Kerryego Kinga. To było coś niesamowitego.Niestety rok 2010 nie przyniósł premiery nowego albumu PJ Harvey, na który czekałam.

Wysłuchała Ewa Woźniak

@RY1@i02/2011/004/i02.2011.004.196.034b.001.jpg@RY2@

Kasia Kowalska - jej ostatni album "Ciechowski. Moja krew" zawiera covery największych przebojów Republiki i jej lidera. Grzegorz Ciechowski wyprodukował debiut Kowalskiej z 1994 roku "Gemini".

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.