Przegapiłeś? Nie przyznawaj się
Debiutujący eksperymentatorzy czy dziadkowie rocka? Muzyczny hałas czy przebojowe melodie, autorzy komercyjnego hitu czy niszowi dziwacy? Jakie albumy z mijającego roku warto zapamiętać? Oto najlepsze płyty wydane w 2010 roku za granicą i w Polsce według "Kultury"
W roku, w którym powróciło wielu rockowych weteranów - Santana, Eric Clapton - tylko Neil Young nie pokazał oznak starzenia. "Le Noise" to album nagrany solo tylko z gitarą elektryczną i akustyczną. Dzieło bezkompromisowe, jazgotliwe, szczere i osobiste - 65-letni muzyk zabrzmiał, jakby miał o połowę mniej lat.
JS
Można marudzić, że Herbert powtarza oklepane patenty - w końcu jak długo można eksploatować pomysł samplowych kolaży? Jednak długo, bo każda płyta Herberta zawiera inną historię. "One Club" skonstruował z dźwiękowych próbek nagranych podczas jednej nocy we frankfurckim klubie. Wyczarował z nich muzykę antytaneczną - z jednej strony kuszącą transową, wybitnie klubową rytmiką, z drugiej szczerzącą industrialne, noisowe kły. Tym samym posunął ewolucję muzyki tanecznej o krok do przodu, a to już dawno nikomu się nie udało.
MS
Ubiegły rok nie mógł zacząć się lepiej. Wydany w połowie stycznia piąty album norweskiej grupy Shining przyniósł schizofreniczną mieszankę metalowego jazgotu, jazzowego chaosu i elektroniki ala Aphex Twin. Gitarowe riffy wymieszane z saksofonowymi solówkami, zagrane w obłąkanym tempie melodie, histeryczny wokal JNrgena Munkeby’ego, a wszystko ukoronowane genialnym coverem "XXI Century Schizoid Man" King Crimson. Arcydzieło.
JD
Nick Cave z Warrenem Ellisem nagrał drugi album pod szyldem Grinderman i ponownie rozłożył na łopatki. Ich płyta to najbardziej bezkompromisowy, rock’n’rollowy materiał roku. Skrzeczące gitary, na zmianę szepczący i wrzeszczący Cave, na przykład: "Nie obchodzi mnie Budda, Krishna, Allah, żaden z nich, ja tylko siedzę w wannie i ssę jej kciuka". Tak się gra rocka i bluesa po 50.
WP
Płyta wzbudziła skrajne reakcje - od miażdżącej krytyki paranoicznej maniery i tekstów oraz eksperymentalnych produkcji Dawida Szczęsnego po zachwyty nad oryginalną formą i stylem. To dobrze, bo "01" ma męczyć ponurym klimatem, irytować teatralną ekspresją i nie pozostawiać obojętnym wobec muzyki, która nie mieści się w przyjętych u nas standardach.
JS
Gdy kolega odpalił w redakcji "EL. P", byłem przekonany, że to nowy solowy album Damona Albarna - ten sam wokal, ta sama fantazja i popowa wrażliwość wymieszana w idealnych proporcjach z rockowymi eksperymentami. Łódzki band wyznaczył nowe standardy na nadwiślańskiej scenie muzycznej - również produkcyjnie, bo to najlepiej brzmiąca polska płyta, jaką znam.
MS
Trzeci album Blindead to awans trójmiejskiej grupy do światowej ekstraklasy. Kompozycyjny i aranżacyjny majstersztyk, przemyślany w każdym szczególe koncept album, jakiego w Polsce jeszcze nie było. Intensywny, przytłaczający, mroczny, gęsty od emocji.
JD
Mozil pokazał tą płytą, że nie był gwiazdą jednego sezonu. Czesław ponownie karmi spostrzeżeniami o Polsce, ckliwą wokalną manierą i harmonią. Miesza rock z kabaretem, piosenką ludową i balladami. Raczy słownymi perełkami: "Tatuś był taki śmieszny/Ideały ciężkiej pracy nigdy mu nie przeszły/I kochał nas przez cały czas/Przez to zmiękł, a mężczyzna musi być jak głaz/Dlatego kiedy sypiał z mamą/Mama była smutna rano".
WP
@RY1@i02/2011/004/i02.2011.004.196.0032.001.jpg@RY2@
Nick Cave zachwyca jako Grinderman
@RY1@i02/2011/004/i02.2011.004.196.0032.002.jpg@RY2@
Niwea - muzyczny eksperyment zakończony sukcesem
@RY1@i02/2011/004/i02.2011.004.196.0032.003.jpg@RY2@
@RY1@i02/2011/004/i02.2011.004.196.0032.004.jpg@RY2@
@RY1@i02/2011/004/i02.2011.004.196.0032.005.jpg@RY2@
@RY1@i02/2011/004/i02.2011.004.196.0032.006.jpg@RY2@
@RY1@i02/2011/004/i02.2011.004.196.0032.007.jpg@RY2@
@RY1@i02/2011/004/i02.2011.004.196.0032.008.jpg@RY2@
Ubiegły rok na rynku muzycznym podsumowały prestiżowe magazyny "Billboard" i "The Rolling Stone" oraz brytyjska stacja BBC. Z zestawienia czołówek tych list wynikają trzy ważne rzeczy.
Po pierwsze, zupełnie różne są gusta publiczności i krytyków muzycznych - na listach nie dubluje się ani jedno nazwisko. Po drugie, nie ma obecnie jednego króla muzyki - z tego samego powodu. Po trzecie, internet to najlepsza maszyna pociągowa sprzedaży - na YouTube występ autorki najlepiej sprzedającego się albumu Susan Boyle obejrzano 56 milionów razy (dla porównania - wideo singla z płyty Janelle Monae miało zaledwie 3,5 miliona odsłon). WP
1. Susan Boyle "I Dreamed a Dream"
2. Eminem "Recovery"
3. Lady Antebellum "Need You Now"
4. Lady Gaga "The Fame"
5. Justin Bieber "My World 2.0"
6. Andrea Bocelli "My Christmas"
7. Taylor Swift "Fearless"
8. Justin Bieber "My World (EP)"
1. Kanye West "My Beautiful Dark Twisted Fantasy"
2. The Black Keys "Brothers"
3. Elton John and Leon Russell "The Union"
4. Arcade Fire "The Suburbs"
5. Jamey Johnson "The Guitar Song"
6. Vampire Weekend "Contra"
1. Janelle Monae "The ArchAndroid"
2. These New Puritans "Hidden"
3. Gonjasufi "A Sufi and A Killer"
4. I Am Arrows "Sun Comes Up Again"
5. Steve Mason "Boys Outside"
6. Mount Kimbie "Crooks and Lovers"
AUTORZY: JACEK SKOLIMOWSKI, MARCIN STANISZEWSKI, JAKUB DEMIAŃCZUK, WOJCIECH PRZYLIPIAK
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu