Pułapka kreatywności
Są w "Ekonomii kultury" spostrzeżenia błyskotliwe i aktualne. Gdy jednak niektórzy z autorów proponują rozwiązania, przychodzi im do głowy tylko stary dobry komunizm
Antologia tekstów "Ekonomia kultury. Przewodnik Krytyki Politycznej" powstała poniekąd jako reakcja na ostatni Kongres Kultury Polskiej i jest polemiką z postulatami neoliberalnymi (reprezentowanymi także przez Platformę Obywatelską), zgodnie z którymi najlepiej by było, gdyby kultura sama na siebie zarabiała z minimalną pomocą państwa. Na świecie poglądy te głosi m.in. Richard Florida z Uniwersytetu Toronto, który został gwiazdą, ucząc, jak kultura może przyciągać turystów i inwestorów do miast. Florida i inni zwolennicy neoliberalizmu mówią o "przemysłach kreatywnych", "gospodarce kulturalnej", "kapitalizmie kognitywnym" etc., i mają na myśli mniej więcej tyle, że kultura powinna zostać wciągnięta w globalną gospodarkę i służyć wytwarzaniu zysku oraz poprawianiu efektywności.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.