Okiełznaj świat z Coveyem
Stephen R. Covey to jeden z dwóch czy trzech guru współczesnego światowego managementu. Czytać warto go zawsze. Nawet jeśli "3. rozwiązanie" nie jest najwybitniejszym dziełem tego autora.
Polski wydawca reklamuje na okładce "3. rozwiązanie" jako najnowszą i najważniejszą książkę Coveya. To oczywiście marketingowa przesada. Zgadza się, że jest to ostatnia książka w dorobku mormońskiego kaznodziei i profesora z Uniwersytetu Stanu Utah. W czerwcu tego roku 80-letni Covey zmarł w wyniku obrażeń odniesionych kilka miesięcy wcześniej podczas wypadku rowerowego. Czy jest to książka najważniejsza? Pewnie nie. I nie chodzi tu nawet o jakieś konkretne słabości "3. rozwiązania". Raczej o to, że poprzednie publikacje Coveya to klasyki, które należą do kanonu literatury biznesowej. Jest nim choćby wydany w 1989 r. bestseller "Siedem nawyków skutecznego działania", który ukazał się w ponad 40 krajach (w Polsce nakładem wydawnictwa Rebis) i rozszedł się w łącznym nakładzie przekraczającym 25 milionów egzemplarzy. Covey zarysował w nim fundamenty swojej życiowej i biznesowej filozofii. W kolejnych książkach ograniczał się już raczej do twórczego rozwijania poszczególnych elementów swojego opus magnum.
Nie inaczej jest z "3. rozwiązaniem". To pogłębiona refleksja nad szóstym nawykiem skutecznego działania według Coveya, czyli synergią. Autor pisze o niej mniej więcej tak: większość problemów, niezależnie od tego, czy dotyczą konfliktu z szefem, skomplikowanej transakcji przejęcia, czy niesnasek z dorastającymi dziećmi, polega na tym, że strony sporu poruszają się w świecie dwóch alternatyw. Moja prawda kontra twoje propozycje. Czyli ciągły impas, a co najwyżej kruchy kompromis niebędący niczym innym jak częściową kapitulacją obu stron. Zdaniem Coveya trzeba podejść do sprawy inaczej i postawić na ożywczą moc synergii. Ja mam pomysł, ty masz pomysł, ale porzućmy je i wspólnie zastanówmy się nad trzecim rozwiązaniem.
Do uzyskania efektu synergii prowadzą cztery kroki. Zaczynamy od pytania: czy jesteś gotów do rozwiązania, którego żadne z nas jeszcze nie wymyśliło? Następnie definiujemy kryteria sukcesu. Potem faktycznie tworzymy trzecie rozwiązanie. I tak dalej. Nie wiemy, jak w praktyce powinien wyglądać każdy z kroków? Spokojnie, cechą charakterystyczną narracji prowadzonej przez Coveya jest szczegółowe rozbijanie każdego problemu na coraz mniejsze cząstki. Tak by mógł je przełknąć nawet najmniej uważny czytelnik. W tej książce jest też sporo praktycznych przykładów przezwyciężania podziałów, z którymi stykamy się codziennie. Covey uczy choćby tego, jak skutecznie wyjść z ideologicznego klinczu pomiędzy prawicą a lewicą. Podczas gdy prawicowiec myśli sobie: "Lewactwo jest chorobą umysłu. To domena rozpuszczonych, zepsutych dzieci buntujących się przeciwko normalnym obowiązkom dorosłego życia, które domagają się, by państwo opiekuńcze zaspokajało ich potrzeby od kołyski po grób", lewicowiec z kolei uważa, że "konserwatysta to skąpy, egoistyczny i zachłanny szef, wokół którego kręci się stadko liberałów wielbiących jego i boski geniusz wolnego rynku". Na taki grunt wkracza Covey i wprawia w ruch magiczną machinę synergii.
Narracja "3. rozwiązania" nie wszystkim będzie się podobać. Zwłaszcza bardziej niecierpliwych odbiorców może irytować miejscami powolnym tempem i usilnym wygładzaniem wszystkich kantów. W sumie jednak przyjemnie poświęcić parę wieczorów niespiesznemu wchodzeniu w spójną Coveyowską filozofię życia i biznesu. Przynajmniej przez pewien czas będzie się miało przyjemne wrażenie, że wirujący wokół nas świat trochę łatwiej okiełznać.
@RY1@i02/2012/199/i02.2012.199.186001200.802.jpg@RY2@
Stephen R. Covey, "3. rozwiązanie. Jak sprostać najtrudniejszym życiowym wyzwaniom", Dom Wydawniczy Rebis, Poznań 2012
Rafał Woś
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu