Markowa lekcja kapitalizmu
Wdarły się do Polski przebojem. Trafiły na rynek, na którym bez problemu sprzedałby się nawet piasek, gdyby tylko był kolorowy i nie za dolary. Marki transformacji nauczyły nas choćby tego, że warto się regularnie myć
Telewizory Otake, magnetowidy Fischer, wieże Grundig i Sanyo, walkmany Sony i Philips, konsola Pocket Boy, zegarki z melodyjkami Montana i Casio, piwo EB, napój Frugo, gumy do żucia Stimorol, Turbo i Boomer, podpaski Always, buty Sofix, garnki Zepter, szampon Vidal Sassoon Wash and Go, woda toaletowa Brut (w przeciwieństwie do wcześniejszego Brutala). Ilu osobom mocniej zabiło serce? Ilu z nas przypomniało sobie czasy dzieciństwa i młodości? Ilu teraz rozmarzy się, jak dobrze, choć wcale nie tak łatwo, wtedy się żyło?
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.