Arab czystej krwi
Staram się szerokim łukiem omijać wszelkie stereotypy dotyczące samochodów. Francuskie auta wcale nie psują się tak często, jak zwykło się sądzić, natomiast niektóre japońskie modele są wykonane równie solidnie jak choinkowa bombka - mocniejsze trzaśnięcie drzwiami może skończyć się koniecznością odesłania ich z powrotem do fabryki. Niemniej jednak są stereotypy, w których tkwi źdźbło prawdy, i sam częściowo je popularyzuję. Dotyczą one samochodów klasy premium. I tak starszymi modelami BMW jeżdżą ludzie o barkach tak szerokich, że każdy z nich znajduje się w innej strefie czasowej. Zaś nowe modele tej marki kupują zazwyczaj ludzie chcący, aby postrzegano ich jako młodych, dynamicznych i zamożnych, ale że najczęściej nie stać ich na więcej niż dwulitrowego diesla, to szybko przypina się im łatkę "zastaw się, a postaw się". Audi? Marka dla statecznych tatusiów. Mercedes? Dla tych, którzy albo jedną nogą są już w grobie, albo na nazwisko mają Rooney, Ronaldo bądź Błaszczykowski.
Problemem tych trzech niemieckich marek nie jest jednak wyłącznie to, jak są postrzegane. Inny to fakt, że poza znaczkami na maskach oraz stylistyką ich modele niewiele się od siebie różnią. Jeszcze 20 lat temu mercedesy były komfortowe, bmw sportowe, a audi praktyczne. Ale zaraz potem Mercedes zapragnął być równie sportowy jak BMW i praktyczny jak Audi, BMW równie komfortowe jak Mercedes i praktyczne jak Audi, a Audi... Tak, zgadliście - sportowe jak BMW i komfortowe jak Mercedes. W efekcie niemiecka trójca oferuje dzisiaj równie dopracowane auta, mające podobne fantawspaniałostycznogenialne gadżety na pokładzie oraz gwarantujące niemal identyczne wrażenia z jazdy, poziom bezpieczeństwa i jakość wykonania. Oczywiście znajdą się fanatycy, którzy przytoczą w tym miejscu fakty dowodzące niezbicie, że BMW nadal pokonuje jakiś zakręt na jakiejś pętli jakiegoś zamarzniętego toru na kole podbiegunowym o 0,3 km/h szybciej niż Audi i 0,5 km/h szybciej niż Mercedes. Wątpię jednak, aby pod uwagę brało to więcej niż 0,1 proc. kupujących, którzy są po prostu szurnięci.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.