Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Innowacje i współpraca zapewniają rozwój

28 czerwca 2018

Dostęp do surowców, szybkie wdrażanie technologii i idei w życie to w XXI wieku klucze do osiągnięcia przewagi konkurencyjnej. Ale idąc do przodu, nie można zapomnieć o kooperacji. Bo tylko zasypywanie nierówności między kulturami pozwala uniknąć konfliktów - stwierdzili uczestnicy panelu podczas Europejskiego Forum Nowych Idei

Wyzwania współczesnego świata, tj. kryzys finansowy, europejski kryzys zadłużeniowy, konflikt na Ukrainie, problemy energetyczne i klimatyczne, wschodzące potęgi krajów rozwijających się, epidemie czy powrót terroryzmu na Bliskim Wschodzie każą na nowo postawić pytanie, co tak naprawdę będzie stanowiło o przewadze w przyszłości.

- Obecnie trudno wyobrazić sobie budowanie przewagi konkurencyjnej bez dostępu do surowców energetycznych. Ich rola, w połączeniu z rozwojem nowych technologii, które umożliwiają wydobycie na coraz większą skalę, stale rośnie. Wystarczy spojrzeć na rewolucję łupkową w Stanach Zjednoczonych - połączenie tych dwóch elementów tylko na przestrzeni kilkunastu lat diametralnie zmieniło obraz świata. Niewątpliwie w nadchodzących latach dostęp do źródeł energii pozostanie motorem napędzającym wzrost. Musimy jednak pamiętać, że przewaga cywilizacyjna nie może zostać zbudowana wyłącznie na sile surowcowej - kluczowe dla rozwoju będą także promocja i wdrażanie nowych, innowacyjnych projektów - ocenia prezes PKN Orlen Jacek Krawiec.

"Co stanowi o przewadze cywilizacyjnej w XXI wieku? Technologia? Kultura? Obronność? Konkurencyjność gospodarki? Surowce? Wizja? Emocje?" - odpowiedzi na zawarte w tytule panelu pytanie udzielili uczestnicy debaty, której partnerem był PKN Orlen.

Według politologa Benjamina Barbera termin "przewaga cywilizacyjna" zakłada konflikt, a ten oznacza, że ktoś wygra, a ktoś inny przegra. Jego zdaniem walka z niektórymi globalnymi wyzwaniami - chociażby takimi jak zmiany klimatu - wymaga nie tyle konkurencji, co współpracy między cywilizacjami. - W związku z tym nie jest ważne, która cywilizacja jest bardziej konkurencyjna, ale która rozwija się w bardziej zrównoważony sposób, taki, który pozwoli jej trwać. W starciu z naturą każda cywilizacja przegra - stwierdził politolog. Zgodził się z nim prof. Witold Orłowski z PwC. - Trzeba zmienić zasady gry - zwycięzcą nie jest ten, kto zgarnia wszystko, ale ten, kto nie traci i zyskuje razem z innymi - zauważył ekonomista.

To jednak nie zmienia faktu, że cywilizacje mogą wykorzystywać swoje atuty do propagowania własnej wizji. Laureat Oscara Jan A. P. Kaczmarek wspomniał w tym względzie globalną dystrybucję hollywódzkich filmów, które docierając do najdalszych zakątków świata, niosą ze sobą przekaz na temat amerykańskich wartości i tamtejszego stylu życia. Kompozytor zasugerował także, żeby po podobne środki sięgnęła Polska, jeśli zależy nam na tym, by w świecie przebił się także nasz punkt widzenia. - Wcześniej polskiej narracji nie było na świecie, bo inni opowiadali ją za nas. Teraz mamy narzędzia, żeby to zmienić - powiedział Kaczmarek. Z kolei inny uczestnik panelu prof. Pascal Ory opowiedział o starciu cywilizacji, które można rozumieć jako starcie kultur, i wskazał, że nie sposób przewidzieć wyniku takiej rywalizacji. - Gdybyśmy odbyli tę debatę dwa tysiące lat temu w Rzymie, zastanawialibyśmy się, która kultura będzie dominować - rzymska czy grecka? Kto by wtedy przewidział, że efektem będzie wielka synteza - stwierdził historyk.

@RY1@i02/2014/193/i02.2014.193.00000130b.802.jpg@RY2@

Na zdjęciu od lewej: Benjamin Barber, Jan A. P. Kaczmarek, prof. Witold Orłowski

Jakub Kapiszewski

@RY1@i02/2014/193/i02.2014.193.00000130b.103.gif@RY2@

@RY1@i02/2014/193/i02.2014.193.00000130b.104.gif@RY2@

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.