Dziennik Gazeta Prawana logo

Radość na starość

30 czerwca 2018

Starszych widzi się tu częściej niż u nas - i wyglądają inaczej niż w Polsce. Daje im się moralne prawo do fajnych ciuchów, do aktywności, do rozrywki

Na Uniwersytecie w Göteborgu od kilkudziesięciu lat prowadzony jest niezwykły projekt badawczy. Naukowcy - psychiatrzy, psychologowie, neurologowie, neurochemicy, socjolodzy, specjaliści od polityki społecznej, ekonomii i zdrowia publicznego - badają seniorów. Robią to od dawna: pierwszy raz przebadali siedemdziesięciolatków czterdzieści cztery lata temu. Ale dopiero teraz natknęli się na zupełnie nowy problem. Otóż ze współczesnym siedemdziesięciolatkiem bardzo trudno się umówić! Nie można, tak jak kiedyś, zaanonsować się dzień przed i już. Seniorzy mają kalendarze tak zapełnione, że trudno znaleźć wolny termin. Na emeryturze robią to, na co kiedyś nie mieli czasu - czytanie, zwiedzanie, wspinaczka, safari. W porównaniu ze swoimi rówieśnikami sprzed ponad czterdziestu lat są zdrowsi (tak zdrowi jak ówcześni pięćdziesięciolatkowie), szczęśliwsi w swoich małżeństwach, mniej porządniccy i bardziej towarzyscy. To ostatnie nie dlatego, że rodzi się teraz więcej ekstrawertyków, ale dlatego, że łatwiej jest utrzymywać kontakty - są Facebook, Twitter, Instagram, Skype. Nawet jeśli mieszka się w wioseczce za kołem podbiegunowym, nie trzeba już czekać do Bożego Narodzenia, żeby zobaczyć wnuki ze Sztokholmu - wystarczy włączyć komputer. Szwecja to jeden z najbardziej zinformatyzowanych krajów na świecie, około dziewięćdziesięciu procent mieszkańców korzysta z internetu, seniorzy nieco rzadziej, ale wstydu nie ma: wśród osób w wieku między sześćdziesiątym szóstym a siedemdziesiątym rokiem to osiemdziesiąt procent (na marginesie - zaczyna się tu szybko, prawie połowa dwulatków serfuje po sieci!). Jakkolwiek banalnie by to zabrzmiało, na internet nigdy nie jest za późno! Dagny zainteresowała się komputerami, gdy miała dziewięćdziesiąt trzy lata. Blogować zaczęła po setce - czyli trzy lata temu. Zajrzałam do jej bloga i zdębiałam. Dagny Carlsson codziennie idzie na spacer, a czasem krótki, a czasem jedzie na dłuższą wycieczkę, a jej przyjaciel robi jej zdjęcia. Każdego dnia nowy wpis i fotografia - trochę z codzienności, trochę ciekawostek naukowych, trochę przemyśleń. Blog odwiedziło ponad sześćset tysięcy osób. Jeśli ktoś chciałby buszować po sieci, ale nie wie jak, może pójść na kurs, na przykład w samopomocowej organizacji Seniornet. Starsze osoby z doświadczeniem pomagają tym, którzy dopiero zaczynają. Albo mają już doświadczenie, ale nowy laptop czy nowy system operacyjny stawiają opór. Do stowarzyszenia należy prawie dziewięć tysięcy ludzi w całej Szwecji, w ciągu ostatniego roku zapisało się ponad tysiąc.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.