Porno w stylu Rodziewiczówny
Nieudany "Love" Gaspara Noégo udowadnia, że pornografia nie może być katalizatorem estetycznych wzruszeń
Kiedy w kinach triumfy święcił "Avatar" Camerona, niektórzy uważali, że technologia 3D stanie się przyszłością filmu. W prasie filmowej (tak, było u nas kiedyś coś takiego) trwały ożywione dyskusje na ten temat, a resentymenty z przeszłości walczyły o palmę pierwszeństwa ze zdroworozsądkowymi argumentami. Balon szybko pękł, marzenia okazały się mrzonkami, a 3D wciąż pozostaje jedynie folklorem, urozmaiceniem repertuaru, i nikt już chyba nie podejrzewa, że trójwymiar stanie się technologią progresywną dla sztuki filmowej.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.