Magdalena Rigamonti: Mało pana w mediach.
Jacek Fedorowicz: Już jestem w takim wieku, że mówię i piszę o tym, co było, mniej zajmuję się tym, co teraz.
I teraz przewodniki pan pisze po przeszłości.
Aaa, tak to pani ocenia. Po życiu czy historii?
To trzeba było nie pisać o przedwojennej Gdyni, o Powstaniu Warszawskim.
Byłem wtedy dzieckiem.
Ale chyba obdarzonym pamięcią fotograficzną.
Przedwcześnie rozwiniętym.
@RY1@i02/2015/142/i02.2015.142.00000010d.101.jpg@RY2@
Maksymilian Rigamonti
Jacek Fedorowicz
A6
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Odblokuj dostęp do artykułu swoim znajomym
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu