Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Mów dalej

29 czerwca 2018

Nie tamować wyobraźni - to zasada, którą Zdzisław Beksiński kierował się również jako autor opowiadań

Zdzisław Beksiński podobno zastanawiał się kiedyś, czy zostać malarzem czy pisarzem. Wybrał malarstwo, bo - jak pisze we wstępie do zbioru opowiadań Wiesław Banach - dawało mu większą wolność. Nie wiązało się z koniecznością oglądania się na cenzurę, wymogi wydawców ani ingerencje redaktorów. Paradoksalnie w czasach niedoboru łatwiej było o płótno niż o papier, który władze restrykcyjnie wydzielały literatom. Beksiński senior nie widział sensu w pisaniu do szuflady, niemniej w połowie lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku zdarzył mu się epizod intensywnej pracy pisarskiej. Stworzył wówczas kilkadziesiąt tekstów: opowiadań, szkiców, miniatur, humoresek.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.