Waltornie, harfa i Hey
Na nowym koncertowym albumie grupa Hey powraca do rodzinnego miasta, Szczecina, i wyjątkowej filharmonii
Hey nie składał ślubów odnośnie do stylistyki, w jakiej będzie się poruszał. Od lat chętnie zapraszamy publiczność na imprezę, ale nie obiecujemy, że zawsze będziemy podawali te same trunki i potrawy. Bez publiczności bylibyśmy nikim, jednak elementarna uczciwość nakazuje podążanie za tym, co w danym momencie czujemy, a nie za oczekiwaniami z zewnątrz" - deklaruje w jednym z wywiadów Katarzyna Nosowska. Hey właśnie wydał płytę, "Hey w Filharmonii. Szczecin Unplugged". Kolejną koncertową, kolejną, która pokazuje, że Hey znakomicie czuje się na scenie i to w różnej stylistyce.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.