Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

Świat widziany inaczej

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Dziś zaczyna się 12. edycja najważniejszego w Polsce festiwalu filmów dokumentalnych. Docs Against Gravity musiał zmienić nazwę - stacja telewizyjna, która do tej pory mu patronowała, zmienia profil na bardziej rozrywkowy, więc ich drogi się rozeszły - ale samemu festiwalowi absolutnie to nie zaszkodziło. Wręcz przeciwnie - dawno jego program nie był aż tak atrakcyjny. I nie chodzi wyłącznie o selekcję tytułów, lecz także o panele dyskusyjne, spotkania z twórcami, koncerty i inne wydarzenia towarzyszące.

"Najlepsze filmy dokumentalne odrywają się nieco od faktów - jeżeli będziemy do nich zbytnio przywiązani, to otrzymamy mniej lub bardziej sensowną relację, która jednak nie będzie dziełem sztuki", mówił w wywiadzie dla "Kultury" Artur Liebhart, dyrektor Docs AG (rozmowę można przeczytać w serwisie Kultura.gazetaprawna.pl). To nie znaczy oczywiście, że festiwalowe tytuły zakłamują rzeczywistość. Odważna, czasami zaskakująca formuła pozwala jeszcze bliżej przyjrzeć się poruszanym przez filmowców problemom. Przecież nie ma znaczenia, czy twórcy wykorzystują w opowieściach dokumentalnych schematy kina gatunkowego (jak Michael Madsen w "Wizycie") lub wręcz przesadnie - choć zawsze z sensem - stylizują kadry (jak Ulrich Seidl we "W piwnicy" czy Wim Wenders w "Soli ziemi"). Ważne jest to, co mają do powiedzenia o świecie, o naszej codzienności, o nas samych. A mówią rzeczy ważne, czasami zabawne, częściej poruszające. Odsłaniają kolejne warstwy rzeczywistości, których być może bez ich udziału sami byśmy nie dostrzegli.

I nie mam wątpliwości, że każdy z was znajdzie w programie tegorocznego Docs Against Gravity FF coś, co nie pozwoli o sobie zapomnieć. Czy będzie to oscarowy "Citizenfour", czy retrospektywa filmów dokumentalnych Wima Wendersa, czy "Perłowy guzik", który w Berlinie zdobył nagrodę za scenariusz. Czy wybierzecie się na fantastyczne filmy o muzyce, czy zdecydujecie się na spotkanie z komiksowymi superbohaterami w nowej sekcji festiwalowej "Mity popkultury". Czy porozmawiacie po seansie z Yes Menami, czy pójdziecie na mistrzowski wykład Ulricha Seidla. Każde z tych wydarzeń sprawi, że będziecie mogli spojrzeć na świat z zupełnie innej strony. Być może z tą wizją nie będziecie chcieli się zgodzić, ale z pewnością będziecie chcieli o niej podyskutować. I to jest chyba najważniejsza rola, jaką może dziś spełniać kino dokumentalne.

Docs Against Gravity Film Festival odbędzie się w dniach 8-17 maja w Warszawie, we Wrocławiu i w Bydgoszczy, a później - w ramach specjalnych weekendowych projekcji - zagości w kolejnych 24 miastach. Pełny program i opisy filmów znajdziecie na stronie DocsAG.pl.

@RY1@i02/2015/088/i02.2015.088.19600080b.802.jpg@RY2@

Stadtkino Filmverleih

Kadr z nowego filmu Ulricha Seidla "W piwnicy"

Jakub Demiańczuk

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.