Słowa bez odpowiedzi
To najpiękniejsze lato mojego życia, i choćbym dożyła setki - pozostanie najpiękniejszą wiosną i latem. Wszyscy mówią, że wcale nie czuć, by nastąpił pokój, ale dla mnie panuje pokój, pokój, pokój" - notuje osiemnastoletnia Ingeborg Bachmann 14 czerwca 1945 roku. Jeszcze kilka miesięcy wcześniej z zapisków przeświecają obawy i lęk. Bachmann z ulgą pisze, że udało jej się uniknąć przymusowych prac dla Rzeszy w Polsce i szkolenia przeciwpancernego. Zgłasza się jako nauczycielka w Klagenfurcie, gdy tylko może, ucieka myślami od wojny. Z młodzieńczym uporem przyrzeka sobie, że będzie czytać podczas nalotów. Gdy w Wiedniu pojawiają się Rosjanie, Ingeborg próbuje zdobyć dla siebie truciznę. "Teraz trzeba się już liczyć z najgorszym" - czytamy w dzienniku.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.