Dziennik Gazeta Prawana logo

Cudze, czyli moje

27 czerwca 2018

W cyklu "Polska Szkoła Dokumentu" ukazał się znakomity wybór filmów Andrzeja Titkowa. Znalazły się wśród nich wspaniałe portrety Marka Hłaski i Tadeusza Konwickiego

Kino Andrzeja Titkowa jest różnorodne, wymyka się jednoznacznym ocenom. Gdybym jednak musiał określić charakterystyczne cechy tej twórczości, napisałbym o uważnym, pozbawionym kokieterii obserwowaniu człowieka. Umiejętnie dobrany bohater chyba dla każdego dokumentalisty jest podstawą warsztatu i celem nadrzędnym udanego filmu. W wypadku Titkowa bohater ujawnia również więcej: metodę twórcy. Dzięki wspaniałym portretom filmowym Tadeusza Konwickiego, Marka Hłaski czy zupełnie anonimowych postaci, dowiadujemy się wiele o samym reżyserze: jego bezkompromisowości, poglądach, guście.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.