Cerowanie reputacji
Zarządzanie kryzysem po polsku: klient milczy i czeka w nadziei, że pożar sam zgaśnie. A gdy płomień podsycają media, wzywa strażaka i krzyczy: gaś!
Kamil Durczok po "strażaków" do agencji PR zgłosił się tuż przed drugim tekstem "Wprost", w którym opisano m.in. jego seksualne upodobania i zarzucono mu, że uciekał z mieszkania, w którym znaleziono biały proszek. - Gdy dostał pytania od dziennikarzy, zrozumiał, że to jest bomba rzucona w szambo i nie dotyczy już tylko redakcji, ale jego samego - relacjonuje Monika Jankowska-Mleczko, partner w Point of View Communications Consultancy, firmie, która doradzała byłemu już szefowi "Faktów".
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.