Dziennik Gazeta Prawana logo

Coś za mną chodzi

1 lipca 2018

Życie i śmierć na przedmieściach Detroit

Jeszcze zanim zaczął się pokaz prasowy "Coś za mną chodzi", jeden ze starszych krytyków westchnął: "Ja nie lubię horrorów". Po seansie nie miał chyba powodów do narzekań. To jeden z najlepszych filmów grozy, jakie powstały w ostatnich latach, propozycja dla wszystkich zmęczonych kolejnymi identycznymi - i idiotycznymi - produkcjami rodem z Hollywood. Nie mam przy tym wątpliwości, że to także film, który z większym entuzjazmem przyjmują recenzenci niż widzowie. Może dlatego, że choć jest mocno osadzony w tradycji kina grozy, przełamuje schematy, do jakich jesteśmy przyzwyczajeni.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.