W wolnej chwili
Nie będę ukrywał, że reggae nie jest moim ulubionym gatunkiem muzycznym, ale jeżeli już mam przy nim spędzić wieczór, to chciałbym, żeby wykonywała go na przykład Nneka. Urodzona w Nigerii, a mieszkająca w Niemczech wokalistka wydała właśnie swój najnowszy krążek "My Fairy Tales". "Nie myślałam nigdy o łatwych w odbiorze singlach dla masowej publiczności, tylko o kawałkach, które coś sobą niosą" - mówiła w wywiadzie przed swoim przyjazdem do Polski cztery lata temu. Słowa dotrzymuje też na "My Fairy Tales". Trudno się spodziewać, żeby numery z tego krążka zyskały taką popularność, jak piosenki jej idolki Lauryn Hill, ale to nie znaczy, że nie wciągają. Najbardziej zapadł mi w pamięć "Babylon" - zabawa z funky godna samego Nile’a Rodgersa. Nneka ma wyjątkowy, hipnotyzujący głos i ta płyta w pełni to pokazuje. Słychać, że ma na siebie określony plan i bardzo dobrze go realizuje. Zresztą sama mówi, że doskonale wie, w jakim kierunku chce pójść. Warto czekać na jej polskie koncerty. Nneka wystąpi 19 kwietnia w gdańskim klubie B90, a dzień później w warszawskiej Proximie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.