Dziennik Gazeta Prawana logo

Magiczny powrót

1 lipca 2018

PŁYTA KONCERTOWA Po niemal 40 latach Kate Bush powróciła na koncerty. Zapis jej londyńskich występów to jedno z najbardziej niesamowitych wydarzeń w ambitnym popie w ostatnich latach

Nikt, poza mną, nie będzie decydował o mojej sztuce" - od początku kariery te słowa przyświecały Kate Bush. Trzymając się tego postanowienia, potrafiła nagrywać hity, które zawojowywały listy przebojów, ale nie bała się poruszać tematów, o których muzyka popularna milczała. Sama pisała piosenki, produkowała je, reżyserowała klipy. Stała się inspiracją dla rzeszy artystów, od BjÖrk i PJ Harvey, przez Tricky''ego i Anohni, po Johna Lydona czy Florence Welch. Nie rozpieszczała fanów. W czasie trwającej już blisko 40 lat kariery nagrała zaledwie 10 albumów, a w ostatnią trasę koncertową wyruszyła w... 1979 r. Zagrała na niej m.in. w słynnej hali Hammersmith Apollo w Londynie. Dwa lata temu Kate Bush zaskoczyła muzyczny świat, ogłaszając serię koncertów właśnie w tej hali. Początkowo miała ich dać 15, ale ponieważ bilety sprzedały się w 15 minut, serię rozszerzono do 22. Jej występy zachwyciły fanów i krytyków. Choć w zasadzie trudno mówić tu o koncertach, właściwie było to wizualne show z animacjami, tancerzami i innymi scenicznymi atrakcjami, które pomagał Bush przygotować m.in. Adrian Noble, wieloletni szef Royal Shakespeare Company. W przygotowaniach wspierał ją też jej syn, Albert McIntosh, który pojawia się na scenie jako aktor i wokalista w jednej z kompozycji.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.