Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

Życie ze Złą Nogą

2 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

ŚWIAT NARYSOWANY

Rzadko mi się zdarza, żebym po pierwszej lekturze komiksu od razu przeczytał go po raz kolejny. "Przygody Stasia i Złej Nogi" taką właśnie reakcję wywołały. Album Tomasza Grządzieli jest dowcipny, wzruszający i mądry (a przy okazji doskonale narysowany). Wydaje się niepozorny, ale to jeden z najlepszych komiksów, jakie przeczytacie w tym roku.

Zła Noga jest "najlepszą siostrą i kumpelą" Stasia. Jest też jego przekleństwem - z powodu choroby chłopiec jest przykuty do wózka inwalidzkiego, jedynie czasem, gdy ma dobry dzień, może zrobić parę kroków, chodząc o kulach (choć twierdzi, że powinien to być "zły dzień", skoro to święto Złej Nogi). Tym wszystkim Staś się jednak kompletnie nie przejmuje: w końcu ze Złą Nogą można bawić się w piratów, pograć na konsoli ("Zła Noga ssie w » Tekkena « "), wreszcie zwalić na nią winę za jedynkę z klasówki.

"Przygody Stasia..." początkowo przypominają pełną ciepłego humoru opowieść o szczenięcych latach - tutaj pomyślcie o nostalgii opowiadań o Mikołajku doprawionej szczyptą anarchicznego dowcipu "Calvina i Hobbesa". Ale to jedynie inspiracje. Grządziela nikogo nie imituje, a dzieciństwo jego bohatera nie okazuje się wcale beztroskie i pełne emocji. Powoli do "Przygód Stasia i Złej Nogi" wdzierają się poważniejsze tony, równoprawną bohaterką staje się zdesperowana Mama Stasia, a komiks zamienia się w przejmującą opowieść o próbach oswojenia niepełnosprawności, o samotności, lęku przed separacją i śmiercią, rozpaczliwej potrzebie przyjaźni i zrozumienia. Prosta forma - każda strona to spuentowana anegdota zamknięta w czterech kadrach, a ten schemat sporadycznie zostaje przez autora przełamany - skrywa rzadko spotykaną głębię i empatię. Lekturze "Przygód Stasia i Złej Nogi" mogą towarzyszyć i śmiech, i łzy, w pełni usprawiedliwione.

Jakub Demiańczuk

@RY1@i02/2016/165/i02.2016.165.19600080a.801.jpg@RY2@

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.