Posłuszne szczęście
POWIEŚĆ "2084. Koniec świata" Boualema Sansala, czyli ponura antyutopijna satyra na religijny fanatyzm, ale napisana z islamskiej perspektywy. Rzecz przełamująca schematy
Pytanie, czy totalitaryzm jest religią, czy może raczej złowrogą kpiną z religii, nie znajduje jednoznacznej odpowiedzi. Ostatecznie każdą religię da się narzucić siłą, a totalitarni ideologowie, zarówno z prawicy, jak i z lewicy, nie tylko z cynicznym upodobaniem czerpali (i czerpią) z dorobku religii - osobliwie religii monoteistycznych - lecz także wierzyli (i wierzą) we własne mesjanistyczne posłannictwo. W pewnym uproszczeniu da się pewnie powiedzieć, że totalitaryzm to ukochane dziecko mesjanizmu i nowoczesnej biurokracji, a zarazem skrajnie obłudna oferta uporządkowanego i bezpiecznego ziemskiego raju.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.