Portret wielokrotny
ARCHITEKTURA
Nie zdążyłam zobaczyć Supersamu. Wyburzono go rok przed moją przeprowadzką do Warszawy, więc słynny podwieszany dach znam wyłącznie z opowieści i fotografii. Za to Emilię znam od podszewki: i jako sklep, w którym prawie kupiłam regał, i jako instytucję kulturalną, którą odwiedzałam dość często. Dlatego monografię tego pawilonu handlowego, który stał się muzeum, przeczytałam jednym tchem. Do lektury "Emilia. Meble, muzeum, modernizm" podejdzie emocjonalnie większość dzisiejszych nabywców. Wszak tymczasowa siedziba Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie stała się kolejnym symbolem miasta i modną destynacją nie tylko dla znawców sztuki. Ale czy dla osób, które sięgną po tę publikację za kilka lat, będzie ona wciąż atrakcyjna?
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.