Wzór na ludzkie życie
Kto uratuje więcej potrzebujących: lekarz czy bankowiec? Odpowiedź na to pytanie będzie prostsza, gdy pod uwagę weźmie się efektywność
Pewien człowiek podczas spaceru do pracy zobaczył dziecko taplające się w sadzawce. Z początku nie poświęcił mu zbyt wiele uwagi, w końcu dzieci i sadzawki to zupełnie naturalne połączenie, prawda? Jednak po chwili sytuacja wydała mu się niezwykła: po pierwsze, które dziecko kąpałoby się tak wczesnym rankiem? A po drugie, był luty. W końcu dotarło do niego, że dziecko - właściwie niemowlę - się topiło, i co gorsza w pobliżu nie było nikogo, kto mógłby mu pomóc. Wyglądało więc na to, że padło na niego. Jeśli nie pomoże, narazi niemowlę na pewne utonięcie. Mogłoby się wydawać, że nie ma się nad czym zastanawiać, tym bardziej że sadzawka była niewielka i płytka, ale... jeśli pójdzie dziecku na ratunek, zamoczy garnitur i oksfordy. Poza tym najpewniej spóźni się do pracy, bo będzie musiał się przebrać i oddać niemowlę rodzicom. Co powinien zrobić?
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.