Kino (nie tylko) domowe
Literacką twórczość Davida Fostera Wallace’a dopiero w Polsce poznajemy - w ubiegłym roku ukazały się doskonałe "Krótkie wywiady z paskudnymi ludźmi" - i być może dlatego "Koniec trasy" ominął polskie kina. Szkoda, bo to jeden z najlepszych niezależnych filmów ubiegłego roku, doskonale zagrany przez Jessego Eisenberga i przede wszystkim Jasona Segela, który za rolę Wallace’a zasłużył przynajmniej na oscarową nominację (jej brak to spore niedopatrzenie Akademii). Scenariusz wywiedziony z pamiętników Davida Lipsky’ego, dziennikarza "Rolling Stone’a", który w 1996 roku spędził z Wallace’em kilka dni podczas trasy promocyjnej książki "Infinite Jest", jest na dobrą sprawę udramatyzowaną transkrypcją rozmowy obu bohaterów. Dialogu, który z prasowego wywiadu przemienił się w inteligentną, szczerą, pełną zwierzeń wymianę myśli i uczuć. Nie można powiedzieć, że Lipsky i Wallace stali się przyjaciółmi: pisarz był zbyt chimeryczny, by utrzymywać bliskie kontakty z ludźmi. Ale łatwo uwierzyć, że to spotkanie w jakiś sposób odmieniło ich obu.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.