Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

Protoplaści britpopu w wybornej formie

30 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

W1992 roku, jeszcze przed wydaniem debiutanckiej płyty, zespół Suede zasłużył zdaniem magazynu "Melody Maker" na epitet "The Best New Band in Britain". O tym, że nie były to bezpodstawne słowa, grupa przekonała niedowiarków późniejszym o rok debiutem "Suede". Krążek wylądował na szczycie list sprzedaży, dostał znakomite recenzje i otrzymał Mercury Prize. To od niego, w czasie powszechnego zachwytu grungeem, rozpoczęła się era popularności britpopu. Gitarowe granie i odważne teksty (chociażby o biseksualności) lidera Bretta Andersona wypełniały kolejne płyty Suede, aż do początku wieku i ogłoszenia przez Bretta, że artystycznie Suede się wypaliło, dlatego zawiesza działalność. Trzy lata temu powrócili znakomicie przyjętą płytą "Bloodsports". "W tych piosenkach jest wszystko, co charakteryzuje Suede: dramat, melodie i hałas" - powiedział o niej Anderson, który scalił materiał swoim specyficznym, melancholijnym wokalem. Suede odżyli, bo zrozumieli, że nie muszą i nie chcą już ścigać się na single i cisnąć piosenek na listy przebojów. Ze swoją siódmą studyjną płytą poszli jeszcze dalej. "Night Thoughts" to w zasadzie concept album, w którym kompozycje przechodzą płynnie jedna w drugą i którego pełną siłę poznaje się po przesłuchaniu całości. Anderson wypełnił album przemyśleniami mężczyzny w średnim wieku (ma 48 lat), przemyśleniami niekoniecznie pozytywnymi. Do płyty powstał film wyreżyserowany przez Rogera Sargenta, brytyjskiego fotografa przez wiele lat współpracującego z najważniejszymi magazynami muzycznymi.

"Night Thoughts" zaczyna się od mrocznych, przygniatających smyczków. Potem kompozycja "When You Are Young" przechodzi w artrockowy klimat, a Brett daje wyjątkowy popis swojego egzaltowanego wokalu. Kompozycja przechodzi w "Outsiders", jeden z potencjalnych singlowych hitów. Hymn na cześć outsiderów zbliża się do wczesnych dokonań Suede. Popowo-rockowy potencjał mają też "No Tomorrow" i "Like Kids". Są też krótkie numery bardziej bazujące na budowaniu klimatu niż melodii: "Pale Snow", "When We Were Young". No i przejmująca ballada "Tightrope". Suede znakomicie zbudowali nastrój tej płyty, dawkując emocje i zmieniając klimat jak w dobrym filmie.

Brett Anderson i spółka wciąż nie stracili umiejętności budowania nastroju i pisania przejmujących kompozycji z mocnymi tekstami. A lider wciąż dysponuje urzekającym, niepodrabialnym wokalem. Czego można chcieć więcej od Suede?

Krążek można kupić w wersji z filmem na CD/DVD.

@RY1@i02/2016/024/i02.2016.024.19600060a.802.jpg@RY2@

Wojciech Przylipiak

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.