Skandalista mimo woli
ART HOUSE "Cmentarz wspaniałości", najnowszy film Apichatponga Weerasethakula, wchodzi na ekrany polskich kin
Apichatpong Weerasethakul buduje swój status filmowego autora od lat, ale większość kinomanów usłyszała o nim po raz pierwszy w 2010 r. Wtedy to tajski reżyser pozostawił w pokonanym polu twórców pokroju Mike’a Leigh czy Abbasa Kiarostamiego i otrzymał Złotą Palmę w Cannes za film "Wujek Boonmee, który potrafi przywołać swoje poprzednie wcielenia". Werdykt jury został wówczas skrytykowany i uznany za fanaberię przewodniczącego Tima Burtona. Czas pokazał jednak, że zarzuty okazały się bezpodstawne, a Weerasethakul na każdym kroku potwierdza swój nieprzeciętny talent. Nie inaczej dzieje się także w świetnym "Cmentarzu wspaniałości" stanowiącym kolejną w dorobku reżysera podróż na pogranicze rzeczywistości i fantazji.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.