Pożywienie armii
Kto nie potrafi zapewnić zaopatrzenia wojsku, ten przegrywa wojnę
Ukrainę przed szybką klęską ocaliły dwie rzeczy – bohaterscy obrońcy oraz rosyjska logistyka. W pierwszych dniach wojny kolumny pancerne agresora parły do przodu w stronę Kijowa, pokonując po 80 km w ciągu doby. Ale już po trzech dniach Rosjanom skończyło się paliwo, amunicja i żywność. Nowych dostaw nie było, bo ciężarówki z zaopatrzeniem niszczyli Ukraińcy lub grzęzły one na wąskich drogach. Tak skończyło się marzenie Władimira Putina o wojnie błyskawicznej. Po raz kolejny potwierdziło się wojskowe powiedzenie, że amatorzy fascynują się taktyką, lecz zawodowców interesuje logistyka.
Wojenna oczywistość
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.