Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

Chciwość jest dobra

Ilustracja z 1858 r. przedstawiająca tłumienie przez brytyjską armię rewolty w Kanpurze, która wybuchła rok wcześniej
Ilustracja z 1858 r. przedstawiająca tłumienie przez brytyjską armię rewolty w Kanpurze, która wybuchła rok wcześniej
29 kwietnia 2022
Ten tekst przeczytasz w 48 minut

Jeśli sądzicie, że to armia brytyjskiego imperium podbiła Indie, jesteście w błędzie. Opanowała je spółka akcyjna

William Dalrymple, szkocki historyk, pisarz i podróżnik (a także potomek arystokratycznych rodów), dał się poznać jako znawca dziejów subkontynentu indyjskiego i Azji Środkowej, światów, w których ścierały się i łączyły tradycje antyku, hinduizmu, islamu, buddyzmu, chrześcijaństwa oraz kolonialnych wpływów europejskich. Wiele z jego książek, łączących erudycyjną narrację historyczną i reportaż literacki, rozpiętych tematycznie od średniowiecza po współczesność, ukazało się też w Polsce - warto polecić Powrót króla. Bitwę o Afganistan 1839-42 (przeł. Michał Kłobukowski, Jacek Majewski, Noir sur Blanc 2014), Miasto dżinów. Rok w Delhi (przeł. Berenika Janczarska, Noir sur Blanc 2016) czy moje ulubione Ze świętej góry (przeł. Krzysztof Obłucki, Noir sur Blanc 2017), rzecz o słynnej wyprawie mnichów Jana Moschosa i Sofisty Sofroniusza przez rozległe ziemie Bizancjum pod koniec VI w.; półtora tysiąca lat później Dalrymple ruszył ich trasą, a jego relacja to fascynująca opowieść o dawnym i współczesnym świecie wschodniego chrześcijaństwa.

Innymi słowy, Dalrymple się zna - jego pisarstwo lokuje się na antypodach tworzonej w pośpiechu literatury non fiction typu miesiąc z traumą w Trzecim Świecie. Książki Szkota przełamują także rozmaite schematy i stereotypy związane z myślowym orientalizowaniem Wschodu. Tak się zresztą składa, że Dalrymple, opowiadając o przeszłości, klaruje nam to i owo z naszej własnej, skomplikowanej teraźniejszości - przykładowo Powrót króla wyjaśnia, dlaczego na Afganistanie, kluczowym geopolitycznie terytorium środkowoazjatyckim, łamały sobie zęby militarne potęgi Wielkiej Brytanii, Rosji i Stanów Zjednoczonych; odpowiedź na to pytanie znana była już w XIX w., ale jakoś nikt nie zechciał z niej skorzystać.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.