Dziennik Gazeta Prawana logo

Volvo? Stoi na dziale z butami

20 września 2018

Z darza się, że firmy, którym jeszcze nie zalazłem za skórę, zapraszają mnie na prezentacje swoich samochodów. Polega to na tym, że trzeba przejechać się parę kilometrów nowym modelem, a potem wysłuchać kilkugodzinnych wywodów smutnych ludzi w garniturach w kolorze ziemi, którzy wmawiają wam, że na nowo wynaleźli koło. Dziennikarze siedzą, notują, dopytują, dyskutują i nagrywają – po to, żeby zaspokoić swoją ciekawość, a następnie zaserwować czytelnikom bądź widzom taką ilość informacji, żeby oczami wyobraźni zobaczyli oni ten samochód w swoim garażu.

Ostatnio Kia zaprosiła mnie na zupełnie inny rodzaj imprezy – taką, na której zamiast dziennikarzy byli głównie blogerzy, youtuberzy oraz influencerzy. Wiecie kim jest influencer? To człowiek, który zaraz po przebudzeniu robi telefonem zdjęcie swojego odbicia w lustrze, wrzuca fotkę na Instagrama, a wtedy kilkaset tysięcy ludzi pisze w komentarzach: „Piękne” i „Super wyglądasz”. Ewentualnie „Jakiego kremu pod oczy używasz?”. Albo „GdZie KuPiłeŚ to LuStRo, bo BaRdZo mi się PoDoBa, ale nie WieM GdziE je SprzEdajoM”.

Pozostało 92% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.