Dziennik Gazeta Prawana logo

Zagładę przeżyłem na aryjskim akcie zgonu

Bronisław Erlich urodził się w 1923 r. Wychował na warszawskich Nalewkach. Po wojnie na krótko wrócił do stolicy. Przez 18 miesięcy mieszkał w Izraelu. Ostatecznie osiadł w Szwajcarii. Na zdjęciu archiwalnym (jako pierwszy z lewej) pozuje razem ze swoją siostrą i bratem
Bronisław Erlich urodził się w 1923 r. Wychował na warszawskich Nalewkach. Po wojnie na krótko wrócił do stolicy. Przez 18 miesięcy mieszkał w Izraelu. Ostatecznie osiadł w Szwajcarii. Na zdjęciu archiwalnym (jako pierwszy z lewej) pozuje razem ze swoją siostrą i bratemnieznane / fot. Zbigniew Parafianowicz
3 września 2018

Ksiądz miał tylko formularze aktów zgonu, a nie metryk urodzenia. Jak powiedzieć takiemu chłopu z Hamburga: „No wie pan, nie było formularzy aktu urodzenia, to wypisano mi go na wzorze aktu zgonu”. Szwagier Urbanowicza znalazł rozwiązanie – przekreślił słowo „zgonu” siedmioma kreskami pod linijkę i napisał odręcznie „urodzenia” – mówi DGP Ocalony Bronisław Erlich

Jest jesień 1939 r. na Nalewkach. Po upadku Warszawy, 18 października, pana brat jako pierwszy z rodziny wyjeżdża ze stolicy. Najpierw do Równego, a następnie do Artiomowska na Donbasie. Pan również rusza na Wschód.

Pozostało 99% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.