Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie chodziła na skróty, więc jej ostatnia droga będzie trwać

Nie chodziła na skróty, więc jej ostatnia droga będzie trwać
nieznane / fot. Andrzej Świetlik/Forum
2 sierpnia 2018

Bycie artystą nigdy nie oznacza sympatii wszystkich. Miarą wielkości Kory jest więc paradoksalnie także to, ilu wrogów osierociła. I jakie legendy zaczną o niej powstawać po 28 lipca 2018 r.

O pogrzebie przyjęło się mówić „pożegnanie” i „ostatnia droga”. W przypadku Kory uroczystość, która odbędzie się 8 sierpnia na warszawskich Powązkach, będzie miała charakter symboliczny. Bo nikt z nas, ludzi, którzy kochali twórczość Kory, nie wyobraża sobie, by na zawsze móc ją pożegnać. W polskiej muzyce, ale i szerzej patrząc – w naszej kulturze, a także obyczajowości – nie było w ostatnich latach drugiej takiej osobowości, która potrafiła samą swą obecnością wywierać tak silny wpływ na życie społeczne i kulturę. Zawsze mówiła w sposób wyrazisty, bez chodzenia na skróty, bez szukania słów, które być może kogoś mniej urażą. „Kto nie korzysta z kultury, ten jest szkodnik i nie ma prawa żyć”, powiedziała, odbierając w 2016 r. Złotego Fryderyka za całokształt twórczości.

Pozostało 95% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.