Luksus u Kiepury
Słynny śpiewak w Polsce koncertował za darmo, ale o finanse dbał jak mało kto. Najlepszy przykład: pensjonat Patria, który sobie wymarzył i zbudował
Rynek Starego Miasta w Warszawie był wypełniony ludźmi do granic wytrzymałości. Następnego dnia, 30 czerwca 1939 r., „Kurjer Warszawski” donosił: „dobijano się wczoraj o jakiekolwiek miejsce na przestrzeni zamkniętej przez rzędy pięknych, starych domów”. Nie było w tym nic dziwnego. Oto bowiem w centrum stolicy miał wystąpić Jan Kiepura, a wraz z nim jego żona, węgierska śpiewaczka i aktorka Marta Eggerth. „Zgromadzony wielotysięczny tłum czekał z zapartym oddechem, z wzrokiem uporczywie w estradę utkwionym wypatrywał tego, który ma pięknie za chwilę śpiewać ulubione arie Moniuszki, dobrze znane operowe fragmenty: z «Aidy», «Toski», «Manon» etc. oraz całą masę (boć przecie wiadomo, że Kiepura śpiewa zawsze moc naddatków!) rozmaitych pieśni, piosenek – tkliwych, tęsknych, miłych…” – relacjonowała redakcja.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.