Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

Andrzej i Joanna pakują walizki, czyli tekturowe państwo

8 sierpnia 2019
Ten tekst przeczytasz w 18 minut

Dlaczego Andrzej Dobrzyniecki, występujący także jako Joanna Dobrzyniecka oraz Joanna Plewczyńska, może od przynajmniej 11 lat oszukiwać ludzi? Czy stoją za nim – jak utrzymuje – ważni ludzie? A może to raczej kwestia tumiwisizmu służb?

fot. Shutterstock

Ósmy sierpnia. Wieś Niemce koło Lublina, teren Europejskiego Ośrodka Integracyjnego. Taki typowy obiekt konferencyjno-weselny. Wraz z panem Kazimierzem, mężem właścicielki ośrodka – pani Grażyny Ręby, czekamy na przyjazd potencjalnego partnera biznesowego. Polecił go stary znajomy jako świetnego zarządcę, który zdjąłby im z pleców ciężar prowadzenia interesu. Ale Joanna Plewczyńska nie przyjeżdża.

Tak, ta sama Joanna Plewczyńska, która doprowadziła do ruiny hotel Pałac Tarnowskich w Ostrowcu Świętokrzyskim, a jego właścicielkę, Irenę Tarnowską, niemal do bankructwa. A raczej nie Joanna, tylko Andrzej Dobrzyniecki, oszust, którego śladem podążam od kilku lat.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.