Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

O bohaterach transformacji

18 kwietnia 2019

T ytuł tej książki jest wzięty z rzeczywistości. Dosłownie. To prosty napis – nazwanie go muralem albo graffiti byłoby przesadą – widniejący na murze podupadłego budynku przy ul. Niepodległości na wałbrzyskim Podgórzu. Kiedyś za budynkiem mieściło się kino Mieszko, było też kilka sklepów. Dziś nie ma tam prawie nic. Kiedyś było życie – teraz jest już tylko bieda.

Katarzyna Duda opisała kilka miejsc takich, jak – zwany czasem „polskim Detroit” – Wałbrzych. Są jeszcze Katowice, Gdynia, warszawski Ursus, Przasnysz, Opole, Gorzów Wielkopolski, Siedlce oraz Kietrz – rodzinne miasto autorki. Ich dobór nie jest przypadkowy. Duda szła tropem miejsc, które najbardziej ucierpiały podczas zapoczątkowanej przez rząd Tadeusza Mazowieckiego deindustrializacji. A w zasadzie nie tyle miejsc, ile ludzi najmocniej dotkniętych logiką przemian. Na Pomorzu interesował ją więc los stoczniowców z prywatyzowanych i restrukturyzowanych zakładów, będących niegdyś dumą polskiego przemysłu. W podelbląskim Suchaczu badała, co się dzieje z dawnymi pracownikami tamtejszej cegielni. W Opolu rozmawiała z ludźmi, którzy za komuny robili części samochodowe w ramach Zjednoczenia Przemysłu Motoryzacyjnego „Polmo”. I tak dalej.

Pozostało 89% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.