Przyszłość starości
Starość może mieć w Europie świetlane perspektywy, pod warunkiem że zachowa związek z władzą. Bez tego wiekowe osoby są balastem, którego społeczeństwo próbuje się pozbyć
Kartka wyborcza ma swoją moc. Gdy w 2007 r. liczba Polaków w ”wieku poprodukcyjnym„ stanowiła 16 proc. populacji, furorę zrobiło hasło: ”Uratuj Polskę. Zabierz babci dowód na wybory„. Tak liberalni politycy i ich elektorat wyrażali niechęć wobec starszych osób, kojarzonych wówczas z Radiem Maryja i głosowaniem na PiS. Przez dekadę społeczeństwo sukcesywnie się starzało i dziś liczba emerytów przekracza już 20 proc. populacji Polaków. Co więcej, są oni przyzwyczajeni do regularnego uczestniczenia w wyborach. Nic dziwnego, że Prawo i Sprawiedliwość zafundowało im waloryzację oraz trzynastą emeryturę. Do idei odbierania dowodów osobistych staruszkom nikt już nie próbuje wracać. Starsi wyborcy stali się bardzo wypływową grupą, lepiej wykształconą i świadomą swoich praw.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.