Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Zdrowie

Co zrobić, gdy nie przyjeżdża karetka, a szpital nie chce przyjąć chorego

7 marca 2013
Ten tekst przeczytasz w

Gdy dolegliwości się nasilają, kontakt z dyspozytorem medycznym jest niezbędny. Jeżeli ten odmawia wysłania ambulansu, należy domagać się kontaktu z dyżurującym lekarzem. Najważniejsze, to nie dać się zignorować

Czy dyżurny lekarz może odmówić

W nocy dostałam silnego bólu głowy. Ponieważ nigdy wcześniej się to nie zdarzało, mąż zadzwonił do dyżurującej placówki w okolicy, która świadczy opiekę w godzinach nocnych i w święta. Lekarz jednak nie uznał za stosowane, żeby przyjechać, i poradził udanie się na izbę przyjęć. Czy postąpił słusznie?

@RY1@i02/2013/047/i02.2013.047.18300150e.815.jpg@RY2@

O odmowie przyjechania na wizytę domową, jeżeli nie była podyktowana brakiem wskazań medycznych, pacjent może poinformować kierownika placówki oraz właściwy oddział wojewódzki NFZ (wydział skarg). W takiej sytuacji należy również dokładnie wypytać dyżurującego o powód odmowy przyjazdu. Im więcej szczegółów, tym łatwiej udowodnić, że postąpił niewłaściwie.

Generalna zasada jest taka, że w godzinach między 18.00 a 8.00 rano pomoc medyczna jest udzielana w specjalnie wytypowanych placówkach. Przyjmują one pacjentów w ramach nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej. Informacja o dyżurze (telefon, adres) muszą być umieszczone w widocznym z zewnątrz miejscu w przychodni podstawowej opieki zdrowotnej. Dyżurujący w nocy lekarz przyjmuje chorych niezależnie od tego, gdzie mieszkają, i do którego medyka, czy pielęgniarki POZ złożyli swoją deklarację wyboru. Dyżurujący w porze nocnej i w święta udziela porad w warunkach ambulatoryjnych, telefonicznie, a w przypadkach medycznie uzasadnionych - w domu pacjenta. Jeśli zajdzie potrzeba, może skierować chorego do szpitala lub wezwać karetkę pogotowia ratunkowego.

W ramach nocnej i świątecznej opieki lekarskiej nie można uzyskać np. wizyty kontrolnej w związku z wcześniej rozpoczętym leczeniem, recepty na stosowane stale leki w związku ze schorzeniem przewlekłym, rutynowego zaświadczenia o stanie zdrowia oraz skierowania do specjalisty.

Podstawa prawna

Rozporządzenie ministra zdrowia z 6 maja 2008 r. w sprawie ogólnych warunków umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej (Dz.U. nr 81, poz. 484).

Rozporządzenie ministra zdrowia z 29 sierpnia 2009 r. w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu podstawowej opieki zdrowotnej (Dz.U. nr 139, poz. 1139 z późn. zm.).

Art. 7 ustawy z 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i rzeczniku praw pacjenta (t.j. Dz.U. z 2012 r., poz. 159 z późn. zm.).

Czy można podważyć niekorzystną decyzję

Dziecko gorączkowało od kilku dni mimo podania leków przepisanych przez lekarza rodzinnego. Następnie jego stan uległ gwałtownemu pogorszeniu. Wystąpiły torsje i ostre bóle brzucha. Jednak na moją prośbę o przysłanie karetki dyspozytor odmówił. Czy mogę się z nią nie zgodzić?

@RY1@i02/2013/047/i02.2013.047.18300150e.816.jpg@RY2@

Każdy pacjent ma prawo do natychmiastowego udzielenia świadczenia zdrowotnego, jeśli poważnie zagrożone jest jego zdrowie lub życie. W przypadku jeśli dana osoba, oceniając stan swój bądź kogoś innego, uważa, że jest on na tyle poważny, że niezbędny jest przyjazd karetki, powinna wezwać pogotowie ratunkowe. Zgodnie z obowiązującym prawem telefon odbiera dyspozytor medyczny. To on na podstawie zadawanych pytań decyduje, czy przyjazd karetki jest niezbędny. Jeżeli dzwoniący ma wątpliwości co do decyzji podjętej przez dyspozytora, powinien domagać się rozmowy z lekarzem koordynatorem ratownictwa medycznego. To on ostatecznie podejmie decyzję, czy jednak zespół nie powinien wyjechać i udzielić pomocy. Do jego zdań należy bowiem m.in. nadzór merytoryczny nad pracą dyspozytorów, a także udzielanie im niezbędnych informacji i merytorycznej pomocy. Wzywający pomocy może również skontaktować się z lekarzem dyżurnym miasta. Niestety nie w każdej aglomeracji jest taka osoba. Powinien również o zdarzeniu powiadomić kierownika placówki. W wyjątkowych sytuacjach należy powiadomić policję. Jeżeli zdaniem pacjenta jego prawa zostały naruszone, może również wystąpić na drogę sądową.

Podstawa prawna

Art. 27, art. 29 ustawy z 8 września 2006 r. o Państwowym Ratownictwie Medycznym (Dz.U. nr 191, poz. 1410 z późn. zm.).

Czy w zespole może być tylko ratownik

Moja mama jest starszą osobą. Ma zdiagnozowaną astmę. Często dochodzi u niej do bardzo gwałtownych duszności. W czasie jednego takiego ataku wezwałam karetkę. Ta co prawda przyjechała, ale nie było tam lekarza. Czy dyspozytor mógł wysłać taki zespół?

@RY1@i02/2013/047/i02.2013.047.18300150e.817.jpg@RY2@

Dyspozytor medyczny zgodnie z przepisami na podstawie przeprowadzonego wywiadu medycznego decyduje, jaki zespół wysłać do chorego. Może to być karetka typu P, czyli podstawowa, której obsada składa się z ratownika, pielęgniarki i kierowcy, albo typu S, czyli specjalistyczna. W jej załodze znajduje się również lekarz.

Podstawa prawna

Art.26, art. 32a ustawy z 8 września 2006 r. o Państwowym Ratownictwie Medycznym (Dz.U. nr 191, poz. 1410 z późn. zm.).

Czy placówka zawsze przyjmie pacjenta

Szpital odmówił przyjęcia chorego, którego stan zdrowia uległ pogorszeniu, tłumacząc się brakiem miejsca na oddziale. Nie wskazał innego miejsca, gdzie ten mógł uzyskać pomoc. Czy postąpił słusznie?

@RY1@i02/2013/047/i02.2013.047.18300150e.818.jpg@RY2@

Zgodnie z przepisami placówka medyczna, która mimo wskazań medycznych i stanu nagłego nie przyjmie chorego, ma obowiązek wskazania innego zakładu zdrowotnego, który ma możliwość zajęcia się pacjentem. Brak takiej informacji łamie prawa pacjenta. Szpital nie może pozostawiać chorego samemu sobie. W razie braku możliwości udzielania świadczeń z przyczyn leżących po stronie świadczeniodawcy lub w związku z wystąpieniem siły wyższej, placówka zapewnia w przypadkach nagłych leczenie przez innego świadczeniodawcę.

Podstawa prawna

Art. 19 ustawy z 28 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t.j. Dz.U. z 2008 r. nr 164, poz. 1027 z późn. zm.).

Czy podawać szczegóły stanu chorego

W ciągu dnia poczułam się źle, bo cierpię na problemy z krążeniem. Dyspozytor, zamiast szybko przysłać karetkę, zaczął zadawać mi szczegółowe pytania dotyczące mojego stanu zdrowia. Ponieważ nie wysłał ambulansu, bo na podstawie uzyskanych ode mnie informacji, uznał że nie ma takiej potrzeby, chciałabym przesłuchać nagranie naszej rozmowy. Czy jest to możliwe?

@RY1@i02/2013/047/i02.2013.047.18300150e.819.jpg@RY2@

Do zadań dyspozytora medycznego należy przyjmowanie powiadomień o zdarzeniach, ustalenie priorytetów i niezwłoczne, jeżeli uzna, że jest taka potrzeba, kierowanie zespołów ratownictwa medycznego do chorego. Żeby ustalić stan, w jakim ten się znajduje, musi zadawać bardzo szczegółowe i konkretne pytania. Dlatego przeprowadza wywiad medyczny. Ten jest prowadzony zgodnie ze standardami wynikającymi z aktualnej wiedzy medycznej. Zadaje również pytania o dane osobiste (imię, nazwisko, płeć, wiek czy stopień pokrewieństwa). Musi poznać również dokładny adres wezwania, żeby karetka dojechała. Jeżeli jest taka potrzeba, powinien utrzymywać stały kontakt ze wzywającym, w przypadku, gdy ten jest zmuszony udzielać pierwszej pomocy innej osobie, która np. uległa wypadki. Rozmowy są nagrywane. I jeżeli pacjent domaga się ich przesłuchania, to o dostępie do niego decyduje kierownik placówki medycznej. To właśnie do niego pacjent powinien zwrócić się o możliwość odsłuchania zapisu audio. Jeżeli odmówi dostępu, chory powinien domagać się dostępu do dokumentacji papierowej, w której dyspozytor musi również odnotować wezwanie karetki.

Podstawa prawna

Par. 1 rozporządzenia ministra zdrowia z 7 maja 2007 r. w sprawie ramowych procedur przyjmowania wezwań przez dyspozytora medycznego i dysponowania zespołami ratownictwa medycznego (Dz.U. nr 90, poz. 605)

Art. 32 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (t.j. Dz.U. z 2002 r. nr 101, poz. 926 z późn. zm.).

Czy dopuszczalny jest brak możliwości kontroli

Pacjentowi leczącemu się przewlekle specjalista odmówił wyznaczenia terminu kolejnej wizyty. Twierdził, że na liście oczekujących jest bardzo dużo osób. Pracownica rejestracji zapisała pacjenta na wizytę za kilka miesięcy. Czy lekarz miał do tego prawo?

@RY1@i02/2013/047/i02.2013.047.18300150e.820.jpg@RY2@

Jeżeli pacjent jest objęty leczeniem specjalistycznym, bo jest przewlekle chory, termin wizyty kontrolnej powinien zostać ustalony podczas bieżącego spotkania u lekarza. Do jego obowiązków należy zapewnienie ciągłości leczenia. Traktowanie chorego leczonego przewlekle u specjalisty na równi z chorymi oczekującymi na pierwszą wizytę lekarską i zapisanymi na liście kolejkowej jest działaniem niezgodnym z zasadami udzielania świadczeń. Jeżeli jednak dojdzie do takiej sytuacji, pacjent powinien powiadomić przełożonego lekarza. Może również poinformować o tym wojewódzki oddział NFZ, okręgową radę lekarską, a także rzecznika praw pacjenta.

Podstawa prawna

Par. 12 załącznika do rozporządzenia ministra zdrowia z 6 maja 2008 r. w sprawie ogólnych warunków umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej (Dz.U. nr 81, poz. 484).

Czy przysługuje skarga do rzecznika praw pacjenta

Nie zostałam przyjęta przez specjalistę, mimo że wcześniej uzgodniłam termin wizyty. Na miejscu okazało się, że nie zostało to odnotowane przez rejestrację. Czy mogę o tym powiadomić przełożonego lekarza?

@RY1@i02/2013/047/i02.2013.047.18300150e.821.jpg@RY2@

Chory, którego prawa zostały naruszone, może skorzystać z przysługujących mu praw i złożyć skargę do pracodawcy medyka, ale także do rzecznika praw pacjenta (RPP). Jeżeli ubezpieczony zdecyduje się na takie działanie, to jego zażalenie powinno mieć formę pisemną. Taki dokument można złożyć w sekretariacie kierownika placówki, gdzie pracuje specjalista, albo przesłać drogą pocztową. Skargę do rzecznika należy wysłać albo pocztą, albo mailem (oficjalna strona internetowa rzecznika - www.brpp.gov.pl). Na jej podstawie RPP może również wystąpić o wyjaśnienia do pracodawcy lekarza. Rzecznik wszczyna postępowanie, jeśli uzna, że istnieje prawdopodobieństwo naruszenia praw pacjenta. W sytuacji gdy sygnałów o nieprawidłowościach w danej placówce jest więcej, RPP może wszcząć postępowanie o naruszenie zbiorowych praw pacjentów. Jeżeli świadczeniodawca, mimo wydania przez rzecznika decyzji o uznaniu jego działań za naruszające zbiorowe prawa pacjentów, będzie je kontynuował, może na niego zostać nałożona kara pieniężna w wysokości do 500 tys. zł.

Podstawa prawna

Rozdział 13 art. 59-67 ustawy z 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i rzeczniku praw pacjenta (t.j. Dz.U. z 2012 r., poz. 159 z późn. zm.).

Dominika Sikora

dominika.sikora@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.