Dziennik Gazeta Prawana logo

Zły czas na protest? Lepszego nie będzie

22 listopada 2020

M ożna odnieść wrażenie, że rządzący prześcigają się w pomysłach na pognębienie środowiska medycznego. Tak jakby chcieli sprawdzić, ile jeszcze wytrzyma. Kiedy w Norwegii czy na Węgrzech lekarzom udało się wywalczyć w czasie epidemii podwyżki, u nas tylko zbierają cięgi. – Nam już nawet nie zależy na pieniądzach, ale nie możemy znieść tych bzdur, które się mówi na nasz temat – mówił mi niedawno przedstawiciel lekarskiego samorządu.

Personelu medycznego w Polsce było za mało na długo przed epidemią. Lekarze, ratownicy i pielęgniarki od lat powtarzali: nie musimy strajkować, wystarczy, że zaczniemy przestrzegać prawa pracy. Ale z przyzwyczajenia albo dlatego, że z pracy w jednym miejscu w tej branży ciężko się utrzymać (jeśli nie jest się lekarzem), ludzie ciągnęli po kilka etatów, łatając kadrowe dziury, i system jakoś się trzymał. Przyszła epidemia, medycy zaczęli chorować, trafiać na kwarantannę, trzeba było wprowadzić zakaz pracy w kilku miejscach. O dziwo – system nadal działał. Zaczyna się walić dopiero teraz, kiedy podkupuje się personel z normalnych szpitali, żeby obsadzić tymczasowe, gdy tworzy się kolejne covidowe oddziały, zapominając, że same łóżka nie leczą.

Pozostało 90% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.