Dziennik Gazeta Prawana logo

Wrześniowa tajemnica koronawirusa

9 września 2020

Podczas gdy w wielu krajach w Europie przybywa zakażeń koronawirusem, to – inaczej niż wiosną – nie idzie to w parze z obłożeniem oddziałów szpitalnych czy wzrostem liczby zgonów. Przykładem chociażby Francja, gdzie druga fala przyniosła już prawie tyle infekcji co pierwsza, ale ofiar COVID-19 jest znacznie mniej niż w kwietniu, kiedy choroba zabierała nad Sekwaną ponad tysiąc ludzi dziennie. Na sierpniowy i wrześniowy przebieg pandemii na razie nie ma jednoznacznej odpowiedzi (dodajmy do tego, że nagle o dwie trzecie zmalała liczba wykrywanych infekcji w Polsce). Naukowcy podają kilka hipotez, podkreślając, że działanie wirusa wciąż nie jest do końca znane. Profesor Krzysztof Pyrć z Uniwersytetu Jagiellońskiego tłumaczy, że w okresie letnim ludzki organizm jest bardziej odporny, zaś w okresie zimowym i jesiennym zanieczyszczenie powietrza, niska temperatura, krótki dzień oraz ryzyko innych chorób osłabiają ciało, a odporność spada. W efekcie dużo gorzej przechodzimy infekcje, także koronawirusem.

Większa liczba przypadków wiąże się zaś z poluzowaniem ograniczeń epidemicznych. – Ale naiwnością byłoby wierzyć, że wirus już przeszedł oraz że my jako Polska jesteśmy wyjątkowi i już nie musimy się go obawiać – tłumaczy prof. Pyrć.

Do tego dochodzi profil zakażonych: w ostatnich tygodniach prym w tej grupie wiodą osoby młode, często przed czterdziestką, wśród których odsetek hospitalizacji jest niższy niż u seniorów. Nie bez znaczenia jest także zwiększona liczba testów – to trend widoczny we wszystkich państwach.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.