Respiratorów jest więcej niż kadry
Urządzeń mamy pod dostatkiem. Problem za to może być z personelem przeszkolonym do ich obsługi
Dyrektorzy szpitali i anestezjolodzy uspokajają: sprzętu jest pod dostatkiem. – Nawet gdyby liczba chorych w województwie miała się zwiększyć 10-krotnie, to respiratorów nie zabraknie – mówi dr hab. Mariusz Piechota, anestezjolog z województwa łódzkiego. Inny przykład: Szpital Uniwersytecki w Krakowie dysponuje 200 maszynami, z czego do leczenia pacjentów z COVID-19 wykorzystywanych jest kilka-kilkanaście dziennie. Nawet po doliczeniu pozostałych leczonych, placówka dysponuje wolnymi urządzeniami.
Samodzielny Publiczny Szpital Kliniczny nr 1 w Lublinie posiada 54 respiratory, w tym 16 noworodkowych. ‒ Biorąc pod uwagę dotychczasowy poziom ilości zachorowań na COVID-19 w naszym regionie, dysponowaliśmy wystarczającą rezerwą aparatury, na bieżąco wykorzystywano 12 urządzeń ‒ mówi Anna Guzowska, rzeczniczka placówki.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.